Liczący od czterech do sześciu pięter blok ma stanąć na pochyłej działce na osiedlu Słonecznym, gdzie stoją dawne zabudowania Telekomunikacji Polskiej. Jak ustalił portal, deweloper z Krakowa po odwołaniach uzyskał prawomocną decyzję o warunkach zabudowy i wystąpił z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę.

Sprawa zabudowy działki ciągnie się od przełomu 2021 i 2022 roku, kiedy spółka Ateli Investments przejęła ponad półtora hektara gruntu u zbiegu ul. Cieszyńskiej i Siemiradzkiego w Bielsku-Białej. Wizja wyburzenia dawnych biurowców i wzniesienia bloków napotkała na opór ze strony okolicznych mieszkańców.

Głównym argumentem protestujących od samego początku pozostaje geologia tego miejsca - pochyły, trudny teren uchodzi za skrajnie podatny na osuwiska, a lokatorzy sąsiadujących domów z trwogą patrzą na wizję ciężkiego sprzętu i głębokich wykopów, obawiając się o bezpieczeństwo własnych domostw.

Urzędnicy początkowo nie chcieli zgodzić się na wydanie warunków zabudowy, ale po przedstawieniu przez inwestora opinii Państwowego Instytutu Geologicznego zmienili zdanie. Choć grunt uznawany jest za trudny i podatny na osuwiska, to eksperci wskazali, że przy wykorzystaniu odpowiednich technologii inwestycję można bezpiecznie zrealizować. Mimo to, gdy skarga trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wydana „wuzetka” została uchylona z innych powodów - naruszenia zasad bezstronności.

Kolegium wskazywało, że ten sam urzędnik sporządził analizę, przygotował projekt decyzji, a na końcu ją wydał, co jest niedopuszczalną praktyką, bo organ ma obowiązek rzetelnie zweryfikować analizę, a nie „kontrolować samego siebie”. Dalej wskazywano na przychylność urzędników Ratusza względem inwestora.

Zgodnie z zasadą dobrego sąsiedztwa, nowe budynki powinny nawiązywać do zabudowy już istniejącej. Tymczasem w zaskarżonej decyzji wysokość bloków - sięgająca nawet 22 m - oraz wskaźnik powierzchni zabudowy ustalono w oparciu o wartości maksymalne, a nie średnie występujące w okolicy.

Ratusz ponownie miał rozpoznać sprawę i wydał nową „wuzetkę”, która stała się prawomocna. Na jej podstawie niedawno spółka deweloperska z Krakowa wystąpił o wydanie pozwolenia na budowę. Planowany budynek mieszkalny ma mieć charakter „schodkowy”, a jego bryła jest „rozczłonkowana” i liczy od czterech do sześciu kondygnacji naziemnych oraz dwie podziemne, gdzie znajdą się parkingi.

Łączniki budynków zlokalizowane będą na wysokości pierwszego piętra. Budynek ma mieć długość około 50 m i szerokość blisko 20 m. Dewloper planuje, że znajdzie się w nim około 50 mieszkań.

bak