Znamy kulisy obławy w centrum Bielska-Białej. Wielokrotnie notowany 21-latek usłyszał cztery zarzuty
Zatrzymany podczas poniedziałkowej obławy w centrum Bielska-Białej mężczyzna usłyszy dziś zarzuty w prokuraturze. Mężczyzna podejrzany jest o kradzież torebki, w której znajdowała się gotówka i telefon, a niewykluczone, że usłyszy także zarzuty związane ze zmuszaniem do wykonania określonej czynności oraz posiadaniem narkotyków. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy w mieszkaniu kobiety, z którą noc spędził 21-latek, ujawniony został klefedron - to narkotyk nazywany kokainą dla ubogich.
Sceny jak z filmu akcji w poniedziałkowe południe rozegrały się w centrum Bielska-Białej. W pewnym momencie kilka patroli policji pojawiło się z dwóch stron schodów łączących przystanek przy hotelu President z deptakiem przy ulicy 11 Listopada. Policjanci penetrowali teren, a w pewnym momencie zakuli w kajdanki młodego mężczyznę. O sprawie informowali nas mieszkańcy, od których dostaliśmy także zdjęcia.
Zakuli mężczyznę, a potem przeszukiwali teren
Policja sprawy komentować nie chciała, podobnie jak nieoficjalnych doniesień, bo patrole jeszcze długo prowadziły czynności w centrum miasta. Funkcjonariusze sprawiali wrażenie, jakby czegoś szukali. - Prowadzimy czynności pod kątem przestępstwa o charakterze kryminalnym - to wszystko, co miał do przekazania podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Dwa dni po obławie udało nam się ustalić tło sprawy. Zatrzymany to 21-latek, który mimo młodego wieku był już wielokrotnie notowany za różne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu czy znieważenie funkcjonariuszy publicznych. Noc spędził w kamienicy przy ul. Barlickiego w Bielsku-Białej u kobiety, którą znał i z którą utrzymywał bliżej nieokreśloną relację. Przed południem opuścił mieszkanie zabierając jej torebkę.
Kradzież potwierdziły zabezpieczone nagrania z monitoringu - mężczyzna opuszcza z nią kamienicę, ale nie widać, w którym miejscu pozbył się torebki, wcześniej zabierając z niej gotówkę i telefon komórkowy należący do 29-latki. To jej - już po zatrzymaniu mężczyzny - szukali w centrum miasta policjanci.
Spędził noc z kobietą, a potem ukradł torebkę
Na tym nie koniec całej sprawy, bo w trakcie czynności prowadzonych w mieszkaniu w kamienicy ujawnione zostały niewielkie ilości substancji odurzającej. Z naszych ustaleń wynika, że to klefedron - silnie pobudzający narkotyk, potocznie nazywany kokainą dla ubogich. Trwa ustalanie, kto znajdował się w posiadaniu substancji oraz badany jest wątek nieodpłatnego udzielenia narkotyku.
Na obecnym etapie postępowanie nie jest prowadzone pod kątem pobicia ani rozboju, a ewentualnym kolejnym zarzutem, który może usłyszeć 21-latek jest zmuszenie do określonego zachowania poprzez stosowanie przemocy lub groźby. Sprawa nie ma podtekstu seksualnego, a kobieta nie odniosła żadnych poważnych obrażeń - nie było konieczności jej hospitalizacji. 29-latka została już przesłuchana.
Dziś przed południem mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszy zarzuty i będzie miał możliwość złożenia wyjaśnień. Następnie prokurator decydować będzie o ewentualnym zastosowaniu sankcji, które w przypadku wniosku o tymczasowy areszt oceni Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej.
xxx
21-latek usłyszał dziś w prokuraturze łącznie cztery zarzuty - kradzieży, zmuszania do określonego zachowania oraz dwa związane z posiadaniem i udzieleniem narkotyku. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze - dozór policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną 29-latką.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
98 7