Biegły sądowy i analiza nagrania z monitoringu wystarczyła, by Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej prawomocnie skazał kierowcę, który w tunelach pod Hulanka pędził około 130 km/h. Sam zainteresowany uparcie nie przyznawał się do winy.

O sprawie i wyroku poinformowała Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej. Do znacznego przekroczenia prędkości doszło w tunelu w ciągu alei gen. Andersa. Ta sprawa to pewnego rodzaju precedens. 

Jako materiał dowodowy posłużył zapis z kamer monitoringu, które znajdują się w tunelu. Zapis ocenił biegły sądowy, który na jego podstawie oszacował prędkość z jaką poruszał się kierujący. Choć ten nie przyznawał się do zarzuconego mu wykroczeniam, sprawa przeszła przez dwie instancje, a ostateczny i prawomocny wyrok w tej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, zamykając drogę do dalszych odwołań.

Wyrokiem nałożono na kierującego karę grzywnę w 5 tys. zł, a także obciążono gokosztami. Orzeczenie stanowi sygnał dla uczestników ruchu drogowego, że brawura w miejscach o ograniczonych warunkach widoczności i przestrzeni, takich jak tunele, spotyka się ze stanowczą reakcją wymiaru sprawiedliwości.

bb