46 godzin bez snu w górach. Żołnierz z bielskiego batalionu zrobił to dla chorych dzieci - oto
46 godzin potrzebował Bartosz Bodzek, by pokonać The Loop, czyli Wielką Pętlą Beskidów. Żołnierz 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego pochodzący ze Ślemienia zrobił to w szczytnym celu, by wesprzeć Fundację Serce dla Maluszka.
To było mordercze wyzwanie, w trakcie którego śmiałek pokonał około 230 kilometrów. Zrobił to w czasie niespełna dwóch dób. Przez cały ten czas biegł lub regenorował się, ale nie zmróżył ani na moment oka.
- Najważniejsze zadanie zostało wykonane w 100 proc. Ukończyłem cały bieg w zdrowiu i bez kontuzji. Ja sam zostawiłem na trasie sporo zdrowia i energii, ale świetnie się przy tym bawiłem. Mam nadzieję, że ekipa która mnie wspierała tak samo. Przy okazji udało się nazbierać całkiem fajna kwotę na zbiórce, za co wam serdecznie dziękuję - przekazał żołnierz po ukończeniu wyzwania. Na koncie zbiórki jest 6 tys. zł.
Dumy ze swojego żołnierza nie kryje 18. Bielski Batalion Powietrznodesantowy. - Nasz żołnierz podjął wyjątkowe wyzwanie - pokonał niemal 230 km przez beskidzkie góry, nie śpiąc przez 46 godzin. Nie dla rekordu. Nie dla medalu. Dla chorych dzieci - przekazała jednostka wojskowa z Bielska-Białej.
The Loop to szlak zintegrowany z siecią schronisk górskich przebiegający przez Beskid Śląski, Żywiecki i fragment Małego. Jej przejście oznacza konieczność pokonania łącznego przewyższenia ponad 11 tys. m.
bb
Oceń artykuł:
52 5Komentarze 4
