Słowo stało się ciałem, a obietnica dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg została spełniona. Pieniądze z nawiązki, którą prawomocnie musiał zapłacić skazany za znieważenie mieszkaniec Bielska-Białej, trafiły na konto szkoły w Hałcnowie.

Patryk Owcarz deklarował, że pieniądze jakie zasądzono na jego korzyść przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej, trafią na cele charytatywne. Dziś poinformował portal, że zostały przelane na konto Szkoły Podstawowej nr 28 w Hałcnowie. W tym celu przesłał nam potwierdzenie przelewu na kwotę ponad 2,5 tys. zł. Składa się na to nawiązka w kwocie 1000 zł oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego - 1 548 zł

- Pieniądze przekazałem na bieżące potrzeby uczniów, bez wskazania jakiegoś konkretnego przeznaczenia - wyjaśnia dyrektor MZD. Dlaczego akurat ta szkoła? - Ponieważ skazany mieszka w Hałcnowie.

Trzy miesiące temu przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej zapadł prawomocny wyrok w ramach którego mieszkaniec Bielska-Białej został uznany winnym znieważenia funkcjonariusza publicznego. Jego reakcja była następstwem otrzymanego wezwania do zapłaty opłaty dodatkowej w kwocie 150 zł za zaparkowanie samochodu w strefie płatnego parkowania. Kierowca wyładował swoją frustrację w internecie, wysyłając obraźliego e-maila do dyrektora Patryka Owcarza. Tak porównał go członka nazistowskiej policj.

Urzędnik sprawę skierował do prokuratury, a ta nie miała wątpliwości, że doszło do przestępstwa znieważenia, co potwierdził wyrok. Skazany musiał zapłacić 2,5 tys. zł grzywny na rzecz Skarbu Państwa i 1 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego, a ponadto zwrócić mu koszty zastępstwa procesowego.

bak

Zdjęcie: profil Szkoła Podstawowa nr 28 w Bielsku-Białej na Facebooku