Spacer na Przegibku zakończył się wezwaniem saperów. Amerykanin odkrył pocisk artyleryjski - foto
Niebezpieczna pamiątka wojenna zabezpieczona pod Przełęczą Przegibek. Dzięki odpowiedzialnej reakcji obywatela Stanów Zjednoczonych, który po odkryciu pocisku natychmiast wezwał policję i przekazał lokalizację. Znalezisko podjęli saperzy.
Do zdarzenia doszło w sobotni poranek w masywie leśnym nieopodal Przegibka. Mężczyzna, obywatel USA przebywający i pracujący w Bielsku-Białej, podczas spaceru górskim szlakiem zauważył duży obiekt, częściowo przykryty liśćmi. Po wstępnej ocenie wyglądu, obecności korodującego metalu, wagi i zapalnika zorientował się, że ma do czynienia najprawdopodobniej z niewybuchem z czasów II wojny światowej.
Dyżurny natychmiast skierował we wskazany rejon patrol oraz policyjnego pirotechnika. Rozpoznanie pirotechniczne przeprowadzone na miejscu potwierdziło, że jest to pocisk artyleryjski z okresu II wojny światowej o wymiarach 304 mm x 75 mm. Tego typu standardowa amunicja kalibru 75 mm była masowo wykorzystywana podczas zaciętych walk prowadzonych w regionie Beskidów na początku 1945 roku.
Teren został zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. Sporządzono dokumentację i powiadomiono saperów i Centralny Ośrodek Koordynacji Ratownictwa we Wrocławiu w celu neutralizacji pocisku.
Policja przypomina, że w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch, pod żadnym pozorem nie wolno go dotykać, przesuwać ani przenosić. Należy oddalić się na bezpieczną odległość, zapamiętać miejsce znaleziska, na przykład oznaczając lokalizację w telefonie i powiadomić służby.
bb
Oceń artykuł:
70 3Komentarze 1
