Skrajna nieodpowiedzialność i brak wyobraźni mogły doprowadzić do śmiertelnego wypadku. Pośród zarośli w Mikuszowicach Krakowskich odkryto niczym niezabezpieczoną głęboką studnię. Strażacy oznaczyli i zabezpieczyli do niej dostęp.

Niebezpieczną pułapkę ujawniono w sobotę popołudnie. Druhowie z OSP Mikuszowice Śląskie dwukrotnie interweniowali w rejonie ul. Owocowej w Bielsku-Białej. Najpier usuwali wiatrołom, po chwili otrzymali zgłoszenie o niebezpiecznie głębokiej studni do której dostęp był całkowicie niezabezpieczony.​

Otwarta, niczym nieosłonięta studnia, czaiła się w trawie w pobliżu drogi jako śmiertelne niebezpieczeństwo na bawiące się dzieci czy zwierzęta. Ratownicy udali się we wskazane miejsce i odpowiednio oznakować i zabezpieczyli dostęp do głębokiej pułapki, zapobiegając tym samym potencjalnej tragedii.

Brak jakichkolwiek barier, pokrywy czy chociażby prowizorycznego ostrzeżenia to dowód skrajnej nieodpowiedzialności i braku wyobraźni ze strony osób odpowiedzialnych za ten teren. 

bb