Są bezwzględni, a ich łupem nierzadko padają oszczędności życia starszych osób. Tylko w środę w Bielsku-Białej doszło do dwóch oszustw na tzw. legendę na łączną kwotę ponad 17 tys. zł, w których pokrzywdzone zostały osoby w wieku około 90 lat. Do naszej redakcji napłynął sygnał, że prawdopodobnie ten sam duet próbował okraść kobietę na osiedlu Piastowskim. Gdy ta zorientowała się, że rozmawia z oszustami, bezwzlędni przestępcy próbowali dostać się do jej mieszkania siłą. 

Do pierwszego oszustwa doszło przy ul. Sterniczej na osiedlu Beskidzkim. Do drzwi kobiety w wieku 89 lat zapukał mężczyzna i kobieta w wieku 30-35 lat pod legendą awarii wodociągowej, a seniorka wpuściła ich do środka. Później oszuści twierdzili, że kobiecie należy się rekompensata i pod pozorem przekazania jej pewnej kwoty pieniędzy obserwowali, gdzie kobieta trzyma gotówkę, którą następnie podstępem ukradli.

Do drugiego zdarzenia z udziałem najprawdopodobniej tej samej pary oszustów doszło również w środę przy ul. Lwowskiej w Bielsku-Białej. Tam mężczyzna i kobieta w wieku ok. 30-35 lat podawała się za pracowników spółdzielni mieszkaniowej. Starsze małżeństwo w wieku ok. 90 lat straciło kwotę około 2,5 tys. zł.

Do redakcji zgłosiła się także kobieta, która relacjonuje, że para oszustów w podobnym wieku w środę zapukała do drzwi mieszkania na osiedlu Piastowskim, by spisać liczniki. Czujna kobieta nie wpuściła ich do domu wyczuwająć podstęp. Wtedy próbowali wejść do mieszkania siłą, ale krzyk sprawił że para zbiegła.

O dwóch pierwszych przestępstwach powiadomiona została policja - potwierdził redakcji asp. Kamil Kumorek, zastępujący oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie i złapanie sprawców oszustw. 

Równocześnie policjanci apelują do osób starszych, ale w szczególności do ich rodzin, aby przestrzec najbliższych przed oszustami działającymi metodami na tzw. legendę, które polegają na przedstawieniu przez sprawcę fałszywej, lecz wiarygodnej historii, która ma skłonić rozmówcę do szybkiego działania.

Najczęściej kontakt odbywa się telefonicznie, choć coraz częściej wykorzystywane są również komunikatory lub wiadomości SMS, a jak pokazały ostatnie godziny, także kontakt bezpośredni, gdy oszuści pukają do drzewi typująć wcześniej osoby starsze. Sprawcy działają w sposób zaplanowany i przemyślany. W trakcie rozmowy starają się wywołać silne emocje - strach, presję czasu lub poczucie odpowiedzialności za bliską osobę. Ofiara ma podjąć decyzję natychmiast, bez możliwości spokojnej weryfikacji informacji.

bb