Nawet osiem pociągów dziennie z Bielska-Białej do Warszawy? Bilety mogą jednak słono kosztować
Od grudniowej korekty rozkładu jazdy trasę Bielsko-Biała - Warszawa każdego dnia obsługiwać będzie nawet osiem pociągów? Urząd Transportu Kolejowego rozpatruje kolejne wnioski PKP Intercity w sprawie uruchomienia pasażerskich połączeń komercyjnych na krajowych trasach. Oznacza to, że bilety mogą nie być dotowane z budżetu państwa, a przewoźnik planuje ich obsługę również składami Pendolino.
Złożone w lipcu wniosek nie jest żadną nowością. Już wiosną PKP Intercity złożyło analogiczny wniosek, który obejmował uruchomienie połączeń komercyjnych na trasie z Bielska-Białej do Warszawy i Gdyni - wtedy przewoźnik planował ich uruchomienie w czerwcu. Najnowszy wniosek zakłada, że stanie się to końcem roku wraz z roczną korektą rozkładu. Nowe połączenia mają działać aż do 2031 roku.
Złożone wnioski obejmują kilka tras, ale mieszkańców Podbeskidzia szczególnie interesuje ponowienie wniosku o rozszerzenie oferty na trasie z Bielska-Białej do Gdyni przez Katowice, Warszawę i Malbork.
Zgodnie z proponowanym rozkładem pociągi z Bielska-Białej odjeżdżać będą każdego dnia przez siedem dni w tygodniu osiem pociągów. Pierwszy i ostatni dotrze tylko do Warszawy, pozostałe do Gdyni.
Pierwszy odjazd zaplanowano o godz. 4.26, a planowany przyjazd do Warszawy Wschodniej po 3,5 godziny o 7.57. Kolejne pociągi odjeżdżać będą w godz. 6.26 - 18.26, co dwie godziny, ale ostatni kurs tylko do Warszawy. Ich przyjazd do Gdyni planowany jest po niespełna 6,5 godzinach - pierwszy dotrze o 12.53, ostatni o 22.53.
W odwrotnej relacji z Gdyni przez Warszawę do Bielska-Białej dotrze codziennie siedem pociągów - pierwszy zaplanowany został o godz. 5.08, by o po trzech godzinach odjechać z Warszawy Wschodniej, a do stolicy Podbeskidzia przyjazd zaplanowano o godz. 11.34. Kolejne odjazdy z Gdyni przez stolicę do Bielska-Białej zaplanowane są co dwie godziny aż do godz. 17.08 - ostatni pociąg przyjedzie o godz. 23.34.
Przewoźnik planuje obsługiwanie relacji składami ED250, czyli popularnym Pendolino oraz składami wagonowymi z lokomotywą. Najważniejsza informacja dla pasażerów, to cena biletów. Wnioski złożone zostały w ramach tzw. otwartego dostępu, czyli bilety nie są dotowane z budżetu państwa.
bb
Oceń artykuł:
56 15
Dobrze że nie ma warzywnych komentarzy w stylu "po co to komu skoro ja nie będę korzystać bo za drogo". Brawa dla warzyw które zwykle takie piszą.