Nowy właściciel zakładu Fiata każe płacić za parking, pracownicy szykują protest. Spółka odpowiada
Planowane wprowadzenie opłat za parking na terenie dawnych zakładów Fiata w Bielsku-Białej wywołało zapowiedź protestu przed bramą zakładu. Pracownicy argumentują, że ponoszą już duże koszty dojazdu do pracy i nie stać ich na opłacanie postoju w stawce 20 zł na dobę. W odpowiedzi na pytania redakcji spółka DL Invest proponuje zatrudnionym miesięczny abonament w kwocie 100 zł i uzasadnia swoją decyzję rosnącymi kosztami utrzymania infrastruktury oraz faktem, że z miejsc dotychczas korzystały osoby postronne, niebędące pracownikami strefy.
Opłata za parking pobierana ma być od września - dotychczas parkowanie było bezpłatne. Tablice informacyjne o wprowadzeniu opłat wraz z obszernym cennikiem i regulaminem zostały zamontowane prawdopodobnie w ostatni weekend. Stoją na parkingu od strony ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej.
Argumentują, że nie stać ich na parking
- Bez konsultacji z pracownikami i zarządami spółek, w trakcie okresu urlopowego. Nie podjęto żadnych rozmów - to treść jednej z wiadomości, która trafiła do redakcji. Sygnałów otrzymaliśmy więcej.
Związki zawodowe protestują przeciwko decyzji nowego właściciela terenu. - Pracownicy zarabiający niewiele więcej niż płaca minimalna już wydają kilkaset złotych na dojazdy, wiele osób przejeżdża nawet kilkadziesiąt kilometrów - słyszymy od protestujących, którzy wyliczają, że miesięcznie za parking trzeba będzie płacić 400 zł. - Większość nie będzie w stanie opłacić parkingów w takiej cenie - dodają.

Załoga oczekuje od nowego właściciela wycofania się z pomysłu opłat, zarzucając „patodeweloperowi” brak liczenia się z lokalnym rynkiem pracy. Na terenie strefy przemysłowej działają duże zakłady produkcyjne jak Avio, Magneti Marelli czy Electropoli - to łącznie około 2000 miejsc pracy. Jeśli do rezygnacji z pomysłu nie dojdzie, to pod koniec sierpnia planowany jest protest pracowników przed bramą zakładu.
Całkowicie inne stanowisko prezentuje zarząd DL Invest Group w odpowiedzi na pytania redakcji. Spółka tłumaczy, że cały kompleks jest prywatnym terenem komercyjnym, a dotychczas infrastruktura była masowo wykorzystywana przez osoby trzecie, które nie są pracownikami zakładów z terenu strefy.
Dla pracowników będzie abonament za 100 zł
Deweloper wyjaśnia, że pracownicy nie będą musieli płacić 20 zł za dzień postoju, a otrzymają możliwość zakupu abonamentu pracowniczego w kwocie 100 zł miesięcznie. Zaproponowane stawki w ocenie właściciela strefy są opłatami niższymi niż ceny w strefie płatnego parkowania w Bielsku-Białej.
- Opłata służy pokryciu części kosztów związanych z jej funkcjonowaniem i utrzymaniem, w tym m.in. organizacją ruchu, sprzątaniem, oświetleniem, ochroną, monitoringiem, oznakowaniem, utrzymaniem nawierzchni oraz bieżącym zarządzaniem terenem - odpowiada administracja DL Invest.
Jej zdaniem, nie jest właściwe przedstawianie planowanych zasad jako szczególnie wysokich czy represyjnych opłat parkingowych. - Mówimy o prywatnej, komercyjnej infrastrukturze, której utrzymanie generuje realne koszty, a jednocześnie pracownik może korzystać z niej w ramach abonamentu wynoszącego 100 zł miesięcznie - to treść stanowiska. Pada w nim także informacja, że dotychczas ogólnodostępny parking wykorzystywany był bezpłatnie przez osoby niepracujące w strefie.
Przedstawiciele firmy dodają, że przedsiębiorstwa działające na terenie strefy mogą bez przeszkód zabezpieczać miejsca postojowe dla swoich pracowników, a żadna z firm działających w strefie nie zgłaszała dotąd obaw, jakoby organizacja parkingu miała zagrozić dalszej działalności biznesowej na tym terenie.
bb
Oceń artykuł:
63 107Komentarze 9
