Minister wstrzymuje proces przeniesienia Szkoły Podstawowej nr 39 w Bielsku-Białej do nowej siedziby i utrzymuje w mocy decyzję kuratora - ustalił portal. Zgodnie z planem placówka ma przenieść się do budynku na osiedlu Grunwaldzkim, gdzie działa jedna z dwóch siedzib „Dziewiątki”. Urzędnikom pozostaje ścieżka sądowa.

U podstaw wydanej pod koniec lipca decyzji, która utrzymała w mocy negatywną opinię Śląskiego Kuratora Oświaty przede wszystkim leżał fakt niespełnienia przez miasto Bielsko-Biała wszystkich ustawowych przesłanek warunkujących możliwość pozytywnego zaopiniowania zamiaru przekształcenia szkoły.

- Nowa siedziba Szkoły Podstawowej nr 39 w Bielsku-Białej, przy ulicy Broniewskiego, nie była bowiem gotowa na przyjęcie uczniów tej szkoły - przekazała naszej redakcji Ewelina Gorczyca, rzecznik prasowy MEN.

Z takim twierdzeniem nie zgadzają się urzędnicy - Nie zgadzamy się ze stanowiskiem MEN.  Kontrfaktyczny jest wniosek o rzekomym braku zapewnienia uczniom Szkoły Podstawowej nr 39 możliwości kontynuowania nauki w nowej lokalizacji - taką wiadomość przekazało nam biuro prasowego Ratusza.

Czy władze Bielska-Białej odwołają się od decyzji? - Uważamy, że skarga do Wojewódzkiego Sądu Adminisatacyjnego na postanowienie byłaby uzasadniona.  Niemniej trwają analizy dotyczące dalszego toku postępowania i na tą chwilę ostateczna decyzja w sprawie skargi nie została podjęta - czytamy.

Pod koniec wakacji rodzice ustalili z Jarosławem Klimaszewskim, że plany przeniesienia Szkoły Podstawowej nr 9 z budynku przy Broniewskiego, do drugiej siedziby „Dziewiątki” przy Piłsudskiego zostaną odsunięte w czasie o rok. Prezydent nazwał je „kompromisem”, a rodzice odpowiadali, że nie mieli innej alternatywy.

bak