Większość Rad Osiedli, które zajęły stanowisko w trakcie konsultacji, popiera projekt ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Bielsku-Białej, a dowódca garnizonu nie zgłosił sprzeciwu wobec planowanych przepisów. Uchwała trafi pod głosowanie radnych pod koniec sierpnia. Nocny zakaz ma zacząć obowiązywać 1 grudnia.

Zgodnie z przygotowanym projektem, na terenie całego Bielska-Białej ma zacząć obowiązywać zakaz sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach od 22.00 do 6.00. Równocześnie moc tracą dotychczasowe uchwały regulujące tę kwestię. Nowe prawo miejscowe nie obejmie tradycyjnych lokali gastronomicznych, pubów, restauracji i barów. 

W obszernym uzasadnieniu do projektu czytamy, że impulsem do działania stały się liczne skargi napływające od zaniepokojonych mieszkańców oraz Rad Osiedli, którzy wskazują na eskalację problemów z zakłócaniem ciszy nocnej, dewastacjami mienia oraz awanturami w pobliżu nocnych sklepów.

Projekt uchwały skierowany do konsultacji uzyskał akceptację 9 z 13 Rad Osiedli, które wyraziły opinię. Pozostałe nie zdążyły lub nie chciały zająć stanowiska w wyznaczonym terminie, co w świetle obowiązujących statutów oznacza brak oficjalnych uwag. Rada Działalności Pożytku Publicznego przy Prezydencie Bielska-Białej oraz dowódca garnizonu nie wnieśli uwag do proponowanych przepisów.

W trakcie konsultacji społecznych do Ratusza wpłynęło łącznie 199 opinii. 151 głosów - poparła restrykcje, 41 opowiedziało się przeciwko, a siedem zgłosiło własne uwagi oraz alternatywne propozycje uchwały.

bb