Dziś przed południem na Placu Wojska Polskiego rozpoczął się montaż tajemniczej konstrukcji. Na płycie zaparkował pojazd na czeskich tablicach rejestracyjnych, który przywiózł metalowe elementy, a równocześnie trwa wygrodzenie części placu. Jak dowiedział się portal, to nowa atrakcja, która dostępna będzie do 19 sierpnia.

Przez dwa tygodnie mieszkańcy i turyści będą mogli spojrzeć na panoramę Bielska-Białej z nowej perspektywy. Na placu stanie 22-metrowy diabelski młyn, które będzie górowało nad okolicą.

Jak przekazał nam wiceprezydent Adam Ruśniak, tymczasowa atrakcja zajmie znaczną część placu, bowiem sama tylko podstawa konstrukcji obejmie obszar blisko 300 mkw. Rozstawianie konstrukcji potrwa kilka dni. Karuzela będzie działać od czwartku i będzie płatna, ale ceny wejściówek nie są znane.

Docelowo atrakcja miała stanąć na zamkniętej ulicy Zamkowej, ale główna ulica centrum Bielska-Białej ostatecznie nie zostanie zamknięta na cały sierpień, a będzie wyłączona z ruchu na weekendy i jeden pełny tydzień drugiego miesiąca wakacji. Z tego względu karuzela stanie na placu w Białej, a koncerty i wydarzenia z okazji obchodów Polskiej Stolicy Kultury będą odbywały się w innych częściach miasta.

Miasto już pięć lat temu planowało ustawienie diabelskiego młyna na placu w centrum Bielska-Białej, a do instalacji tymczasowej atrakcji miało dojść z okazji obchodów 70-lecia połączenia obu miast. Karuzela także miała stanąć na Placu Wojska Polskiego, który szykowany był do kompleksowej modernizacji. Ostatecznie na planach się skończyło, a nieoficjalnie mówiło się, że na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe.

bak