Już za niespełna miesiąc uczniowie wrócą do szkolnych ławek. Tymczasem w całej Polsce trwa gorączkowe poszukiwanie nauczycieli. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej i ofert publikowanych w bazie pracy dla nauczycieli, do obsadzenia pozostają tysiące etatów. Największe braki dotyczą nauczycieli przedmiotów ścisłych, pedagogów specjalnych oraz specjalistów. Jak na tym tle wypada Bielsko-Biała? O dane dotyczące lokalnych szkół zapytaliśmy Urząd Miejski.

Z informacji przekazanych nam przez Ratusza wynika, że w szkołach prowadzonych przez miasto pozostaje 47 wakatów na pełne etaty nauczycielskie oraz 30 wakatów na niepełne etaty i pojedyncze godziny.

Dziesiątki wolnych etatów. Kogo brakuje?

Urzędnicy zastrzegają jednak, że liczby te nie są jeszcze ostateczne. W części szkół nadal trwa tworzenie klas i ustalanie ich ostatecznego składu, dlatego liczba wolnych miejsc pracy dla nauczycieli może się jeszcze zmienić. Jednocześnie magistrat podkreśla, że liczba wakatów w szkołach utrzymuje się na poziomie bardzo zbliżonym do ubiegłych lat i nie wskazuje na pogłębianie się problemów kadrowych.

Podobnie jak w wielu innych miastach, również w Bielsku-Białej najtrudniej znaleźć nauczycieli określonych specjalności. Największe braki dotyczą nauczycieli współorganizujących proces kształcenia oraz prowadzących zajęcia rewalidacyjne. Poszukiwani są także nauczyciele matematyki, fizyki, biologii i chemii, a także nauczyciele przedmiotów zawodowych w szkołach ponadpodstawowych.

Mimo tych braków żadna z miejskich szkół nie zgłosiła problemów z obsadzeniem stanowisk , a obecnie nie ma przesłanek wskazujących, że od 1 września wystąpią trudności z zapewnieniem pełnej kadry.

Prawie 150 nauczycieli odeszło

Z danych przekazanych przez Ratusza wynika również, że po zakończeniu roku szkolnego 2025/2026 pracę w miejskich szkołach zakończyło 147 nauczycieli. Powody były różne - od przejścia na emeryturę i wygaśnięcia umów na czas określony lub zastępstwo, po zmianę miejsca zamieszkania czy podjęcie pracy w innej placówce. Jednocześnie przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego zatrudniono 87 nowych nauczycieli.

Miasto nie prowadzi obecnie dodatkowych programów zachęcających do pracy w szkołach. Dyrektorzy nie zgłaszają problemów z rekrutacją, dlatego nie ma potrzeby podejmowania nadzwyczajnych działań.

Na tle kraju sytuacja jest stabilna

Ogólnopolski obraz jest znacznie mniej optymistyczny. W wielu regionach dyrektorzy szkół wciąż szukają nauczycieli, a brakujące etaty uzupełniają nadgodzinami, zatrudnianiem emerytowanych pedagogów lub osób zdobywających dopiero kwalifikacje. W ocenie urzędników nadzorujących obszar oświaty w Bielsku-Białej, lokalne szkoły nie odczuwą jednak tego problemu w takim stopniu jak wiele innych samorządów.

- Biorąc pod uwagę ogólnopolskie sygnały o niedoborze nauczycieli, odchodzeniu młodych pedagogów do innych sfer zatrudnienia czy przebranżowieniu się kadr z powodów głównie ekonomicznych, sytuacja w szkołach zarządzanych przez miasto Bielsko-Białą jest dość stabilna - przekazano nam w Ratuszu.

Jak podkreślają urzędnicy, dyrektorzy placówek stale monitorują sytuację kadrową i na bieżąco reagują na wszelkie sygnały mogące zagrozić pełnej obsadzie etatów przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Piotr Kubica
[email protected]