Monopoly w wersji medycznej? Bielskie Pogotowie Ratunkowe stworzyło własną grę planszową „Zbuduj ekipę ratunkową”. Gra, która uczy najmłodszych podstaw ratownictwa i oswaja je ze sprzętem medycznym, trafia do lokalnych szkół.

Od pomysłu do realizacji minęło dziewięć miesięcy. Zaangażowanych w realizację było kilka osób. - Każdy ma tutaj jakieś przyjaźnie. Lubimy grać w planszówki, więc rzuciliśmy pomysł, żeby stworzyć naszą własną grę - grę Bielskiego Pogotowia Ratunkowego - mówi ratowniczka medyczna Joanna Markieton.

Planszówka przypomina Eurobusiness czy Monopoly. Grać może sześć osób, a celem każdej z nich jest zbudowanie mobilnej stacji pogotowia. - Można przejść przez moduł dotyczący drożności dróg oddechowych i poznać sprzęt, którego używamy do ich udrażniania. Można też zapoznać się ze sprzętem służącym do zabezpieczenia pacjenta urazowego na przykład pasem do stabilizacji miednicy czy deską ortopedyczną. Te elementy dosłownie zostały przeniesione z karetki do gry - tłumaczy Rafał Waligóra.

Gra zawiera dwie instrukcje - jedną dla dorosłych, a drugą dla dzieci. W tej drugiej przewodnikiem jest Miś Wojtuś. - Opisuje on każdy przedmiot znajdujący się na planszy, dzięki czemu dziecko, które przeczyta instrukcję, będzie wiedziało, do czego służy dane urządzenie w karetce - tłumaczą dalej twórcy gry.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe zaprojektowało i zamówiło planszówkę, którą rozdaje szkołom uczestniczącym w organizowanych przez siebie akcjach. - Chodzi o to, żeby dzieci mniej się bały, jeśli wydarzy się coś złego i przyjedzie pogotowie ratunkowe - tłumaczą pracownicy pogotowia.

- Wychodzimy do dzieci wtedy, gdy są szczęśliwe, zadowolone i nic ich nie boli. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy podjeżdżamy do dziecka znajdującego się w stanie zagrożenia życia lub zdrowia - dodają. Bielskie Pogotowie Ratunkowe, chcąc dotrzeć do najmłodszych, wydaje cyklicznie również książeczki.

bb