Rośnie liczby aktów agresji w bielskim szpitalu. Dla sprawców nie będzie taryfy ulgowej
Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej apeluje o powstrzymanie się od agresji wobec personelu medycznego. Placówka ostrzega, że każde zachowanie o charakterze przemocy słownej czy fizycznej będzie zgłaszane odpowiednim służbom.
- W ostatnim czasie obserwujemy niepokojący wzrost agresji wobec naszego personelu medycznego. Coraz częściej personel medyczny spotyka się z wyzwiskami, groźbami i innymi formami przemocy słownej. Takie zachowania zagrażają bezpieczeństwu pracowników i pacjentów oraz utrudniają niesienie pomocy. Agresja wobec personelu medycznego nie będzie tolerowana. Każda taka sytuacja będzie zgłaszana odpowiednim służbom - zapewnia Anna Szafrańska, rzecznik prasowa Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Bialej.
Placówka przypomina, że personel medyczny podczas wykonywania obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Za ich znieważenie grozi do roku więzienia, naruszenie nietykalności cielesnej - do 3 lat, a czynna napaść - od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Szpital zwraca uwagę, że praca odbywa się pod ogromną presją czasu i odpowiedzialności.
W ubiegłym roku placówka hospitalizowała blisko 57 tys. pacjentów i udzieliła ponad 145 tys. porad w poradniach specjalistycznych. Przy tak dużej skali udzielanych świadczeń mogą występować okresowe opóźnienia, ale stres nie usprawiedliwia agresji, która dodatkowo wydłuża czas oczekiwania na pomoc.
bb
Oceń artykuł:
22 38