Cena baryłki ropy na światowych rynkach niedawno znów wystrzeliła w górę po atakach Stanów Zjednoczonych na Iran, a tankując paliwo można złapać się za głowę. W ostatnich dniach cena za litr benzyny czy oleju napędowego zbliża się do 8 złotych. Czy rząd znów obniży VAT na paliwa? Takie pytanie usłyszał premier Donald Tusk.

Noc z niedzieli na poniedziałek była drugą z rzędu, kiedy Stany Zjednoczone nie przeprowadziły ataków na cele w Iranie. Rynki odebrały to jako możliwą zapowiedź odprężenia i zareagowały przeceną ropy naftowej poniżej 90 dolarów. W ostatnich dniach ceny baryłki na rynkach rosła i zbliżyła się ponownie do 100 dolarów.

Dziś podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk był pytany w Głuchołazach o możliwość ponownej obniżki podatku VAT na paliwa. - W takich kryzysach jak paliwo drożeje, to koncerny paliwowe zarabiają więcej. Zaproponowaliśmy, by państwo wzięło od tych nadzywczajnych zysków dodatkowych podatek, by sfinansować obniżkę - mówił premier i zwracał uwagę, że przed weekendem prezydent Karol Nawrocki ustawę skierował do Trybunały Konstytucyjnego i w praktyce przepisy zostały zablokowane.

- Rozmawiałem przed chwilą z ministrem finansów. Jeżeli się okaże, że sytuacja jest niestabilna, ceny pójdą w góre, to zaproponujemy, by na ostatnie dwa tygodnie wakacji powróciły regulowane ceny. Przynajmniej, by ulżyć w powrotach. O szczegółach będziemy rozmawiać jeszcze dzisiaj - mówił premier Tusk.

bb