Przewodnicząca naruszyła prawo? Oficjalna skarga trafiła na biurko wojewody śląskiego
Doszło do złamania procedur czy działania zgodnego z prawem? Młodzi Razem złożyli skargę do wojewody, zarzucając przewodniczącej Dorocie Piegzik-Izydorczyk bezprawne przekazanie petycji w sprawie darmowej komunikacji prezydentowi, z pominięciem organu stanowiącego. Ratusz stoi na stanowisku, że ustalanie cen biletów to prerogatywa prezydenta, który powinien odpowiedzieć na petycję.
Trwa ostry spór wokół petycji o wprowadzenie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla uczniów i studentów w Bielsku-Białej. Poodpowiedzi magistratu, który stanął w obronie dotychczasowych procedur, Młodzi Razem zdecydowało się na radykalny krok. Do wojewody trafiła właśnie oficjalna skarga na bezczynność Rady Miejskiej w Bielsku-Białej oraz działania przewodniczącej Doroty Piegzik-Izydorczyk.
Wszystko zaczęło się początkiem czerwca, kiedy stowarzyszenie złożyło petycję w sprawie darmowych biletów. Tydzień później przewodnicząca Rady Miejskiej w Bielsku-Białej podjęła decyzję o przekazaniu sprawy prezydentowi. Ratusz twierdzi, że działanie to było w pełni uzasadnione, ponieważ to prezydent, jako organizator transportu zbiorowego, odpowiada za ustalanie taryf i cen biletów MZK.
Młodzi Razem nie zgadzają się z taką interpretacją przepisów i zarzucają władzom Bielska-Białej omijanie prawa. W ocenie społeczników doszło do nienależytego wykonywania zadań i naruszenia prawa.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, przewodniczący nie jest samodzielnym organem administracji publicznej, a jego rola ogranicza się wyłącznie do organizowania pracy i prowadzenia obrad. O ewentualnym uznaniu się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia petycji cała Rada Miejska Bielska-Białej musi zdecydować wspólnie - w formie uchwały.
Przekazanie petycji na podstawie pisma przewodniczącej nie ma oparcia w przepisach prawa - twierdzi Oliwier Wiśniewski, członek zarządu krajowego Młodych Razem. W piśmie skierowanym do wojewody domaga się przeprowadzenia postępowania nadzorczego w przedmiocie bezczynności Rady Miejskiej w Bielsku-Białej oraz naruszenia procedur przez przewodniczącą Dorotę Piegzik-Izydroczyk.
Skarzący domaga się również podjęcia działań nadzorczych, które nakażą powrót sprawy na właściwe tory – czyli formalne rozpatrzenie petycji o darmową komunikację przez bielskich radnych.
bak
Oceń artykuł:
52 32