Czy niebawem Prawo i Sprawiedliwość rozpadnie się na dwie oddzielne partie, a za byłym premierem Mateuszem Morawieckim pójdzie poseł Grzegorz Puda? Taki wariant jest coraz bardziej realny. W środę prezes partii Jarosław Kaczyński dał parlamentarzystom jasne ultimatum. I siedem dni na jego realizację.

Formalnie to prezydium partii przyjęło uchwałę dotyczącą zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym. Parlamentarzyści mają tydzień na rezygnację. Decyzja została podjęta „w celu zachowania jedności ideowej, organizacyjnej, politycznej” partii. Cała sprawa dotyczy stowarzyszeń złożonych przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz Jacka Sasina. Obie frakcja wzajemnie ze sobą walczą i zwalczają się.

- W sytuacji, jeżeli ktoś nie zrezygnuje z działalności w stowarzyszeniach wówczas uruchomiona zostanie procedura wykluczenia z partii - przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek. Później pojawiły się informacje, że prezes Jarosław Kaczyński podjął taką decyzję, bo partii grozi utrata subwencji z budżetu państwa.

PiS miał otrzymać analizy prawne z których wynika, że prowadzenie działalności poza partią grozi poważnymi konsekwencjami. Utrata liczonej w milionach złotych subwencji, to w praktyce koniec partii. 

Błyskawicznie decyzji prezes Kaczyńskiego podporządkował się Jacek Sasin, który ogłosił koniec stowarzyszenia. Tymczasem były premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że z niczego się nie wycofuje. Pod koniec lipca założone przez niego stowarzyszenie Rozwój Plus planuje duże wydarzenie. 

Jak już informowaliśmy, do stowarzyszenia przystąpił Grzegorz Puda. Były minister w rządzie Morawieckiego zabrał także głos i wsparł swojego lidera. - Wszystkie zwycięskie wybory poprzedza proces jednoczenia środowisk wokół idei. W zjednoczonej prawicy tym wspólnym mianownikiem jest Polska. Polska bezpieczna, Polska sprawiedliwa i Polska, która dynamicznie się rozwija dla dobra swoich obywateli.

- Jestem przekonany, że szeroki namiot przyniesie nam zwycięstwo w najbliższych wyborach. Jest tylko jeden warunek - otwartość na świeże pomysły, wymianę myśli dla dobra Polski właśnie. A stowarzyszenie Rozwoj Plus jest świetnym miejscem, aby tego dokonać pod jednym namiotem - napisał Puda.

bak