Budżet większy o dwa miliony. Szukają jeszcze jednego wzmocnienia i mają cel na nowy sezon
We wtorek odbyła się konferencja prasowa przed startem nowego sezonu. Z dziennikarzami spotkali się prezes klubu Krzysztof Sałajczyk, trener Marcin Włodarski, dyrektor akademii Dariusz Kołodziej i dyrektor operacyjny Marcin Kozubski. Poruszono m.in. kwestie finansowe, transferowe oraz sportowe.
Prezes spółki Krzysztof Sałajczyk zapewnił, że finanse klubu są stabilne i nie ma zagrożeń dla jego funkcjonowania po awansie na zaplecze ekstraklasy. Budżet na nowy sezon ma być wyższy o około 18-20 procent w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami, czyli wyniesie około 14 mln złotych.
Podbeskidzie nadal realizuje przyjęty wcześniej plan naprawczy, a zwiększone wpływy wynikają przede wszystkim z gry na wyższym szczeblu. Ze względu na jego realizację klub ma swoje ograniczenia finansowe, przez co nie po wszystkich zawodników, którzy znajdowali się na górze listy życzeń, klub mógł sięgnąć.
Jak informowaliśmy wcześniej na łamach portalu, do klubu dołączy Jewgienij Szykawka. Na konferencji potwierdzono chęć sprowadzenia napastnika, choć jak przyznał sam prezes, 34-latek nie był pierwszym wyborem klubu, a o jego sprowadzeniu zdecydowały możliwości finansowe Podbeskidzia.
Oprócz obsadzenia pozycji napastnika, celem trenera Marcina Włodarskiego jest zwiększenie konkurencji na między słupkami. Po odejściu Krystiana Wieczorka w klubie zostało dwóch bramkarzy - kapitan zespołu Konrad Forenc oraz posiadający status młodzieżowca Szymon Brańczyk. Jak przekazano na konferencji ta pozycja wymaga wzmocnienia, ale klub nie szuka tylko i wyłącznie zawodnika ze statusem młodzieżowca.
Coraz bliżej odejścia z klubu jest natomiast Oskar Zawada. Napastnik otrzymał zgodę na treningi z Hutnikiem Kraków, gdzie przebywał w rundzie wiosennej. Podbeskidzie chciałoby przeprowadzić transfer definitywny, jednak krakowski klub preferuje wypożyczenie. Rozmowy wciąż trwają.
Trener Włodarski przyznał, że zespół jest zadowolony z przebiegu okresu przygotowawczego. Szkoleniowiec chce, aby jego drużyna dłużej utrzymywała się przy piłce i prezentowała odważniejszy styl gry. Pytany o cele na sezon zaznaczył, że ostatecznie wszystko zweryfikują wyniki, jednak miejsce w górnej połowie tabeli będzie satysfakcjonującym rezultatem. Z informacji ze środowiska klubu wynika jednak, że nadrzędnym celem pozostaje przede wszystkim spokojne utrzymanie beniaminka na zapleczu ekstraklasy.
Do zmian sportowych doszło także w sztabie. Klub opuścił Mateusz Surowiec - trener przygotowania motorycznego, a na konferencji poznaliśmy nazwisko jego następcy - to Miłosz Lewandowski, który z zespołem pracuje już od początku okresu przygotowawczego. W przeszłości był związany ze Stalą Rzeszów, a ostatnio pełnił funkcję koordynatora działu motorycznego Akademii Cracovii.
Jednym z głównych tematów była również rozbudowa zaplecza marketingowego i sponsorskiego. Jak mówił nowy dyrektor operacyjny, Podbeskidzie prowadzi intensywne rozmowy z potencjalnymi partnerami.
W środę Podbeskidzie ma zostać zaprezentowane przedłużenie umowy z oficjalnym bukmacherem, który ma pojawić się na koszulkach meczowych. Władze podkreślają jednak, że zainteresowanie współpracą jest znacznie większe i kolejne umowy mają być ogłaszane w najbliższym czasie. W planach znajduje się również oklejenie klubowego autokaru, choć konkretnego terminu realizacji jeszcze nie podano.
Dyrektor operacyjny Marcin Kozubski zaznaczył, że jego najważniejszym zadaniem jest uporządkowanie procesów w działach marketingu i sponsoringu oraz maksymalne wykorzystanie potencjału, jaki daje awans.
- Chcemy zbudować jeszcze silniejszy dział sponsoringu i lepiej wykorzystać potencjał marki Podbeskidzia. To klub rozpoznawalny nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce. Ekspozycja, którą daje Podbeskidzie, wciąż należy do największych w kraju - przekonywał. Klub chce także rozwijać ofertę dla rodzin z dziećmi, tak aby mecz był nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również formą spędzania wolnego czasu.
pbk
Zdjęcie: Szymon Jaszczurowski/Podbeskidzie Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
80 33
Zbysiu jak wrócę z wakacji to muszę firmę dalej prowadzić aby z podatków zera utrzymać....