Dzisiaj przesłuchanie pracownika miejskiej spółki. Dochodzenie przejęła prokuratura w Żywcu
Dziś zaplanowano czynności procesowe z udziałem 54-letniego mężczyzny, który znieważył dwie 11-letnie Ukrainki w bielskim autobusie. Podejrzany, będący kierowcą Miejskiego Zakładu Komunikacji na zwolnieniu chorobowym, został zatrzymany po tym, jak nagranie z słownego ataku obiegło media społecznościowe. Bielszczanin usłyszy zarzut znieważenia na tle narodowościowym - przekazała prokuratura.
Czytaj: Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Żywcu, której przekazano dochodzenie. Ta jednostka jest wyznaczona w okręgu bielskim do prowadzenia spraw z katalog przestępstw z tzw. nienawiści.
Do zdarzenia doszło w sobotę w autobusie MZK linii nr 8 w Bielsku-Białej. Dwie małoletnie obywatelki Ukrainy w wieku 11 lat padły ofiarą agresji słownej, a powodem ataku była ich przynależność narodowa. Sprawa wyszła na jaw dzięki nagraniu, które trafiło do internetu i wywołało szeroki odzew.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej natychmiast podjęli działania procesowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli zapis monitoringu z pojazdu MZK oraz nagranie, które pojawiło się w mediach społecznościowych. Z analizy zapisu w formie obrazu i dźwięku wynika, że sprawca stosował agresję słowną wobec dwóch obywatelek Ukrainy z powodu ich pochodzenia - przekazała bielska prokuratura.
W poniedziałek przed południem policja zatrzymała podejrzanego o to przestępstwo. Okazał się nim 54-letni kierowca Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bielsku-Białej, który w momencie zajścia przebywał na zwolnieniu lekarskim. Dziś zaplanowano czynności procesowe z udziałem zatrzymanego. Po ich zakończeniu prokuratura podejmie decyzję w sprawie ewentualnych środków zapobiegawczych wobec mężczyzny.
bak
Oceń artykuł:
35 43
Czyli jak posłuchał, to już beee, bo nawiał i nie trzeba go utrzymywać z podatków?
Zdecydujcie się w końcu, bo macie mentalność tych przybyszy ze wschodu :-))