- Dziękujemy polskim organom ścigania za szybką i właściwą reakcję - napisał Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy, w mediach społecznościowych. Tymi słowami skomentował incydent do którego doszło w sobotę w autobusie MZK w Bielsku-Białej, gdzie mężczyzna słownie zaatakował dziewczynki z Ukrainy. 54-latek został zatrzymany.

- „Bohater” w polskim autobusie „walczył” słownie z dziećmi i kobietami. Do tego nie potrzeba ani dużo rozumu, ani odwagi" - brzmi wpis szefa MSZ Ukrainy na Facebooku.  - Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie - ocenił Andrij Sybiha.

Polityk przekazał, że strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o odpowiednią reakcję na nieadekwatne zachowanie mężczyzny i naruszenie godności Ukraińców ze względu na ich narodowość. Równocześnie podziękował za szybką i właściwą reakcję na incydent.

W swoim wpisie szef ukraińskiego MSZ zwrócił się także z apelem do „niektórych polskich polityków”. - Po raz kolejny wzywamy do zaprzestania podsycania nienawiści wobec Ukrainy i Ukraińców, które negatywnie wpływa na antyukraińskie nastroje w polskim społeczeństwie - wskazał Andrij Sybiha.

Zdarzenie komentują także polscy politycy. - Kaczyński, Braun czy Czarnek robią wiele, żeby brunatna fala rozlała się po Polsce. Ofiarami są zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy. Mam komunikat dla tych wszystkich, którzy rozmiłowali się w nienawiści: Policja zawsze będzie reagowała stanowczo. Zero tolerancji! - napisał w mediach społecznościowych Marcin Kierwiński, szef MSWiA i sekretarz generalny Koalicji Obywatelskiej.

 - Wyładowywanie swojego gniewu i frustracji na przypadkowych osobach to zło, niezależnie od kontekstu, a już szczególnie wobec kobiet czy dzieci. Pamiętajmy, by w takich sytuacjach reagować, a nie tylko przyglądać się czy nagrywać - skomentował poseł Krzysztof Bosak, jeden z współliderów Konfederacji. 

- Eskalacja przemocy na tle narodowościowym to efekt polityki Brauna, Mentzena i Kaczyńskiego. Oni hodują ludzi, którzy są gotowi atakować dzieci. Chore - pisze europoseł Robert Biedroń z Nowej Lewicy.

- Agresywny debil, który zaatakował dziewczynkę w Bielsku-Białej, nie wziął się znikąd. To, co pokrzykiwał do ukraińskiego dziecka, można było usłyszeć wcześniej - w Sejmie. To tam za winy polityków cynicznie atakowano zwykłych ludzi. To wasze dzieło - napisał na X poseł Adrian Zandberg. Dodatkowo lider partii Razem w swoim wpisie oznaczył Krzysztofa Bosaka z Konfederacji i Przemysława Czarnka z PiS.

- Każda forma przemocy i agresji, zarówno, fizyczna jak i słowna, zwłaszcza wobec słabszych, w tym dzieci powinna być jednoznacznie potępiona, a sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności! - to komentarz posła Rafała Bochenka, który pełni także funkcję rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości.

bb