Obietnica darmowego AGD zwabiła seniorów. Policyjna interwencja przerwała pokaz w hotelu - foto
Zamiast darmowego AirFryera - tania krajalnica i zawyżone ceny za wątpliwej jakości maści. Tak wyglądał „pokaz” zorganizowany w jednym z bielskich hoteli, w którym celem była sprzedaż produktów osobom w podeszłym wieku. UOKiK ostrzega, że za pozornie atrakcyjnymi ofertami często kryją się wyrafinowane chwyty marketingowe.
Do pokazu doszło w ubiegłym miesiącu w sali konferencyjnej hotelu przy ul. Widok w Bielsku-Białej. Wszystko zaczęło się od telefonu z informacją o możliwości darmowego przetestowania urządzenia AGD. - Wystarczy go używać przez parę miesięcy i potem przekazać opinię - relacjonuje pan Dawid, który przeczuwając, że to naciągacze wybrał się z mamą do hotelu, gdzie miało dojść do prezentacji.
Gdy tylko weszli na salę zobaczył ok. 20-30 osób - praktycznie wszyscy w podeszłym wieku. Czytelnik wraz z mamą otrzymali od organizatora darmowy prezent - krajalnicę do warzyw. Na materiałach promocyjnych w sali rozłożone były reklamówki kilku urządzeń - masażerów, odkurzacza oraz klimatyzatora.
- Powiedzieli, że to wszystko i możemy sobie pójść. Podejrzewam, że tak robią selekcję wśród uczestników - opisuje. Sumienie nie pozwoliło mu zostawić tak sytuacji. Po odprowadzeniu mamy na przystanek wrócił do hotelu i zaczął nagrywać prezentacje. Pokaz został przerwany, a ktoś wezwał policję.
Jak informuje kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, na miejscu patrol wylegitymował trzy osoby, w tym osobę organizującą pokaz oraz starszą kobietę. Seniorka także otrzymała maszynkę do krojenia warzyw, choć podobnie jak mamie pana Dawida, obiecano jej AirFryera. Ponadto sprzedano jej dwie maści po 100 zł, choć ich realna cena - co sprawdziła na miejscu policjantka - to wydatek ok. 20 zł.
Seniorzy, jak każdy z nas, narażeni są na pułapki zakupowe. Chwyty marketingowe i nieuczciwe działania przedsiębiorców są szyte na miarę. Często tzw. darmowe prezenty lub badania są haczykiem mającym przyciągnąć potencjalne ofiary na spotkania sprzedażowe. Prawdziwy cel spotkania jest ukrywany.
Jak informuje UOKiK, przy sprzedaży poza lokalem i na odległość, przedsiębiorca ma liczne obowiązki informacyjne - zarówno przed zawarciem umowy, jak i na późniejszym etapie. Prawo dodatkowo chroni konsumentów w tych sytuacjach. Konsument ma prawo do odstąpienia od umowy podpisanej na pokazie lub podczas nieumówionej wizyty w domu lub na wycieczce. Bez podawania przyczyny jest na to:
- 14 dni dla rzeczy kupionej na pokazie,
- 30 dni dla rzeczy kupionej podczas nieumówionej wizyty w domu lub na wycieczce.
UOKiK przypomina, że prawo zakazuje również zawierania umów finansowych, na przykład pożyczki, podczas pokazu lub wycieczki. Umowa zawarta w tej sytuacji jest nieważna. Warto znać swoje prawa.
bak
Oceń artykuł:
58 0