Klaudiusz Komor, bielski radny Koalicji Obywatelskiej i wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, brał udział w czwartkowych rozmowach w Ministerstwie Zdrowia. Spotkanie poświęcone proponowanym zmianom w sektorze zdrowia, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów, poprawa jakości opieki, zapewnienie równego dostępu do świadczeń oraz uporządkowanie zasad finansowania.

W spotkaniu uczestniczyli minister Jolanta Sobierańska-Grenda, wiceministrowie: Katarzyna Kacperczyk, Katarzyna Kęcka i Tomasz Maciejewski oraz dyrektorzy departamentów odpowiedzialni za omawiane procesy legislacyjne. Po stronie NIL był prezes Łukasz Jankowski czy wiceprezes Klaudiusz Komor.

Spotkanie zdominowały tematy systemowych zmian mających na celu uzdrowienie publicznej służby zdrowia w obliczu ostatnich skandali. Mowa o głośnym przypadku lekarza-radnego Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, który dzięki lukom w systemie zarabiał ponad 1,5 mln zł, a także o zachowaniu posłanki Małgorzaty Pępek, która na badania w Szpitalu Żywiec czekała zaledwie trzy tygodnie zamiast dwóch lat. 

- Zmiany są niezbędne. To zapowiadałam i absolutnie zdania nie zmieniam. Potrzebujemy limitów zarobków, czyli maksymalnej stawki godzinowej wynoszącej 240 zł oraz wymogu zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednym miejscu. Te kwestie nie budziły dziś większych emocji - byliśmy co do nich zgodni. Wszystkie rozwiązania wypracowywane w resorcie mają charakter propacjencki - mówi minister zdrowia.

W czwartkowych rozmowach z ramienia Naczelnej Rady Lekarskiej brał udział dr Klaudiusz Komor. Bielszczanin, pełniący funkcję wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, a zawodowo kardiolog i kierownik kardiologii w BCO-SM, był jednym z uczestników dyskusji z minister Jolantą Sobierańską-Grendą.

W trakcie spotkania rozmawiano o uporządkowaniu zasad zatrudniania w ochronie zdrowia. Dyskusja objęła m.in. zasady zatrudniania lekarzy, w tym uporządkowanie umów poprzez stworzenie jednolitych i transparentnych standardów, a także kwestie kontraktowania świadczeń i stabilności finansowej szpitali.

- Porządkujemy system dalej. Nie ma naszej zgody na mechanizmy, które destabilizują publiczną ochronę zdrowia, w tym na sytuacje, w których szpitale zawierają umowy ze spółkami. Publiczna ochrona zdrowia musi opierać się na przejrzystych zasadach i uczciwej konkurencji - podkreśla minister.

bb