Pięć lat więzienia grozi 24-letniemu obywatelowi Ukrainy, któremu przedstawiono zarzuty związane z naruszeniem nietykalności cielesnej dwóch mężczyzn. Do jednego z nich doszło na osiedlu Śródmiejskim, o czym informowaliśmy na łamach portalu. Prokuratura współpracuje ze strażą graniczną, aby ustalić miejsce pobytu pozostałych sprawców, z których jeden zdążył już opuścić Polskę i wrócić do ojczyzny.

Do pobicia doszło w nocy z 27 na 28 czerwca na ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej. Jak relacjonuje prokuratura, trzech mężczyzn narodowości ukraińskiej oraz kobieta zachowywali się  głośno, jeżdżąc po ulucy na krześle obrotowym, wcześniej znalezionym na osiedlu. Z uwagi na ich zachowanie, w tym głośne krzyki, podeszli do nich mężczyzna i kobieta, którzy zwrócili im uwagę prosząc o zachowanie ciszy.

Grupa osób najpierw przeprosiła za swoje zachowania, a po chwili rzucaiła się na 27-letniego Polaka. Bili go pięściami po głowie, a następnie kopali po całym ciele. Gdy sprawcy usłyszeli, że ktoś grozi wezwaniem policji, zbiegli w nieustalonym kierunku. Pokrzywdzony wraz z towarzyszącą mu kobietą odeszli w okolice ławek w parku na osiedlu, gdzie kulturalnie przebywali w towarzystwie swoich znajomych.

Po około 10 minutach grupa agresywnych Ukraińców wróciła. Po krótkim pościgu zaczęła bić 27-letniego Polaka tak długo, aż usłyszeli sygnał radiowozu. - Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy i twarzoczaszki okolicy czołowej prawej, jarzmowej prawej i nosa, złamania kości nosowej prawej z przemieszczeniem i lewej bez przemieszczenia, urazu kończyny z obrzękiem - podaje prokuratura.

To nie pierwsza sprawa, w której główną rolę odegrała grupa agresywnych obywateli Ukrainy. Dzień wcześniej na ul. Kazimierza Wielkiego w Bielsku-Białej doszło do pobicia ich rodaka, a jednym z wytypowanych sprawców był 24-letni mężczyzna, który brał udział w pobiciu na osiedlu Śródmiejskim. W tym przypadku pokrzywdzony Ukrainiec doznał m.in. licznych obrażeń głowy, ręki oraz nogi. 

Podejrzany o oba pobicia jest 24-letni Vladyslav K., któremu ogłoszono zarzuty popełnienia dwóch przestępstw pobicia, których następstwej jest lekki lub śedni uszczerbek na zdrowiu. - Podejrzany przyznał się do pobicia swojego rodaka, ale nie przyznał się do udziału w kolejnym zdarzeniu - podaje prokuratura.

Jak już informowaliśmy, Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował wobec podejrzanego Vladyslava K. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Drugi z wytypowanych sprawców nocnego pobicia opuścił Polskę i tydzień temu wyjechał na Ukrainę. Trzeci ze sprawców jest poszukiwany.

Prokuratura i policja współpracuje ze strażą graniczną złapania pozostałych podejrzanych o pobicie.

bak