Nocna cisza na Dolnym Przedmieściu została w miniony weekend przerwana dźwiękami muzyki, które niosły się z terenu dawnego zakładu produkcyjnego. Budynek, który od dwóch lat pozostawał nieużytkowany, stał się miejscem wydarzenia muzycznego. Mieszkańcy pytają, czy otwarty został tam klub nocny?

Zakład Signify został zlikwidowany dwa lata temu, a spółka postawiona w stan likwidacji. Jak ustaliliśmy, niedawno doszło do sprzedaży nieruchomości przy ul. Słowackiego w Bielsku-Białej, którą miał kupić Prosperplast. W weekend w dawnej fabryce doszło do imprezy. Głośnej dosłownie i w przenośni, bo z budynku wydobywały się dźwięki muzyki, co przeszkadzało niektórym okolicznym mieszkańcom.

Głosy zarówno niezadowolenia jak i poparcia takich inicjatyw pojawiły się w mediach społecznościowych. Dotarły także do naszej redakcji. Czy w dawnych zabudowaniach fabrycznych uruchomiono klub nocny?

Skontaktowaliśmy z jedną z osób zaangażowanych w wydarzenie. Jak tłumaczy, za organizację imprezy odpowiada nieformalna grupa, a samo wydarzenie odbyło się pod nazwą Polam: Trójfaza, co jest nawiązaniem do historycznej fabryki oświetlenia, które działała tu w czasie PRL, nim kupił ją Philips.

- Na wydarzeniu bawiło się około 300 osób. Współtworzymy imprezy z muzyką elektroniczną w różnych miejscach, bo w Bielsku-Białej zamyka się coraz więcej klubów i lokali o charakterze muzycznym - przyznaje nasz rozmówca. Odnosząc się do kwestii hałasu, słyszymy zapewnienia, że budynek był zamknięty, a dodatkowo niektóre przegrody zostały wygłuszone, dbając o komfort okolicznych mieszkańców.

Sama impreza była przygotowana i zabezpieczona. - W trakcie prób dokonaliśmy pomiarów na zewnątrz budynku, hałas nie przekraczał 55 dB, to hałas na poziomie ruchu ulicznego - deklaruje.

Była to jednorazowa inicjatywa, ale imprezy te odbywają w różnych miejscach w Bielsku i na obrzeżach. Na pewno jednak nie będzie to wydarzenie organizowane regularnie i cyklicznie, co weekend w tym miejscu.

bak