Dwie policyjne interwencje na placu zabaw. Agresywna grupa terroryzuje inne dzieci - foto
Plucie, kopanie i wyzwiska - tak wyglądał ostatni weekend dla dzieci bawiących się na placu zabaw przy ul. Zielonej w Bielsku-Białej. Grupa kilkunastoletnich agresorów terroryzowała inne dzieci, a jedna z kobiet wezwała policję. Następnego dnia grupa nieletnich niszczyła hulajnogi. Na miejscu ponownie interweniowali funkcjonariusze.
Do pierwszej interwencji doszło w sobotę. Policja powiadomiona została ok. godz. 14.50. Jak relacjonuje kobieta, która zgłosiła się z problemem do redakcji, siedmioosobowa grupa nastolatków w wieku 11-12 lat zaczęła uprzykrzać życie innym dzieciom. - Przeklinają, plują, szarpią, nawet kopią. Trzech ich przeganiać. Mówiłam, tłumaczyłam, nic do nich nie dociera. W końcu zadzwoniłam na policję - mówi.
Patrol przyjechał po godzinie, ale nastolatkowie zdążyli już oddalić się z placu zabaw. Kobieta zgłaszająca sprawę przekazała policjantom wcześniej wykonaną dokumentację fotograficzną oraz nagrania wideo. Funkcjonariusze potwierdzili, że grupa agresorów jest im znana. Sprawą ma zająć się dzielnicowy.
W niedzielę problem się powtórzył, ale tym razem nastolatkowie niszczyli hulajnogi. Na miejsce znów przyjechał wezwany patrol policji. Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających i rozpytaniu dzieci, sprawcy przyznali się do swojego zachowania i przeprosili za incydent. Cała grupa została pouczona.
Mieszkańcy mają nadzieję, że reakcja służb oraz zainteresowanie sprawą przez dzielnicowego ostudzą zapał młodych agresorów. W licznych komentarzach w mediach społecznościowych nie brakuje głosów, że bezpieczeństwo na placu zabaw zależy nie tylko od interwencji policji, ale przede wszystkim od właściwej reakcji rodziców, którzy powinni wziąć odpowiedzialność za zachowanie swoich dzieci.
bak
Oceń artykuł:
62 36Komentarze 8
