Nieformalna grupa rusza z cyklem debat. Chcą rozmawiać o bolączkach Bielska-Białej - foto
We wtorek mieszkańcy Bielska-Białej będą mieli okazję do bezpośredniej dyskusji z posłem Przemysławem Drabkiem. Nieformalna grupa zapowiada debatę poświęconą bieżącym problemom miasta. Jak słyszymy, w planach są spotkania z kolejnymi politykami i bielskimi radnymi. Czy to początek kampanii wyborczej?
Banery zapowiadające spotkanie pojawiły się w ostatnich dniach w Lipniku. Udało nam się dotrzeć do inicjatorów wydarzenia, którzy podkreślają, że głównym celem jest rozmowa o tym, co politycy zrobili dla mieszkańców i jaką wizję rozwoju Bielska-Białej prezentują. Grupa mieszkańców, która stoi za organizacją wydarzenia, nie ukrywa swojego krytycznej oceny rządów Jarosława Klimaszewskiego.
Program spotkania jest bardzo napięty i obejmuje aż 16 punktów tematycznych. Mieszkańcy zamierzają poruszyć kwestie dotyczące ładu przestrzennego, w tym problematykę terenów zielonych oraz wszechobecnej zabudowy deweloperskiej. Wśród tematów znalazły się również budzące emocje inwestycje, jak węzeł przesiadkowy, spalarnia w Wapienicy czy plany budowy biometanowni w Lipnik.
Nie zabraknie również pytań o finanse publiczne, przejrzystość w miejskich spółkach, dotowanie piłkarzy Podbeskidzia kwotami rzędu 10 milionów złotych rocznie czy kwestii społecznych jak likwidacja przedszkoli i szkół czy dramatycznej sytuacji na rynku pracy. Choć stopa bezrobocia w mieście utrzymuje się na niskim poziomie, to w Bielsku-Białej nie ma atrakcyjnych ofert zatrudnienia. Dostępne propozycje pracy są często nisko płatne i mało ambitne. Bielszczanie w poszukiwaniu lepszych uciekają do Katowic czy Krakowa.
Pierwszym gościem będzie poseł Przemysław Drabek, lider bielskich struktur PiS. Inicjatorzy debaty oczekują od niego konkretnych deklaracji dotyczących działań podejmowanych przez radnych z jego klubu.
Spotkanie odbędzie się we wtorek o godz. 17.00 w budynku OSP Lipnik przy ul. Polnej w Bielsku-Białej.
bak
Oceń artykuł:
50 51
A czy jeśli już, to nie powinna być debata o dotowaniu Pobdeskidzia, Rekordu, Bksu i innych klubów sportowych w Bielsku oraz o pozostałych wydatkach miasta na cele z szeroko rozumianą kulturą, rozrywką? Jeśli to ma być debata o jednym klubie, to szkoda mojego czasu, bo wynika z tego że to miałoby bardziej być polowanie na czarownice, a nie debata.