Rozpoczęły się prace przy wymianie murawy na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Z powodów proceduralnych magistrat dwukrotnie wybierał najlepszą ofertę. Prace kosztować będą nieco ponad 2 miliony złotych. Pierwszy mecz początkiem sierpnia, a docelowo murawa ma służyć uczestniczkom wrześniowego mundialu do lat 20.

Pierwotnie urzędnicy jako najlepszą wybrali ofertę firmy Hydro Sport opiewającą na kwotę ponad 1,6 mln zł. Wykonawca w ustalonym terminie nie podpisał jednak umowy. W ponownym wyborze odrzucono ofertę drugą pod względem ceny i wskazano, że najlepszą propozycję złożyła firma Dropservice.

 Spółka wymieniała murawę na Stadionie Narodowym w Warszawie przed mistrzostwami Europy w 2012 roku oraz na stadionie w Królewcu, który był jedną z aren mundialu w 2018 roku rozgrywanych w Rosji.

Pierwszym etapem prac jest usunięcie 20-centymetrowej warstwy starej darni z powierzchni blisko 8740 mkw. Wykonawca musi pracować bardzo ostrożnie, ponieważ zaledwie 30 cm pod płytą boiska znajdują się rury systemu ogrzewania. Nowa konstrukcja powstanie z precyzyjnie dobranych warstw piasku kwarcowego oraz mieszanki wegetacyjnej, która zostanie przygotowana przy użyciu przesiewacza bębnowego.

Sama murawa, składająca się w 100 procentach z wiechliny łąkowej, dotrze na miejsce w rolkach transportowanych w temperaturze 3-5 st. C. Dodatkowo, wyznaczone pole rozgrzewki o powierzchni 870 mkw. zostanie pokryte trawą syntetyczną. Finał prac zaplanowano w drugiej połowie lipca.

Po tej dacie rozpocznie się intensywny etap pielęgnacji – nad stanem trawy, w tym podczas zbliżającego się turnieju, czuwać będzie przynajmniej czteroosobowy zespół specjalistów dbających o nawożenie, koszenie oraz prawidłowe wyliniowanie boiska zgodnie z wymogami FIFA i PZPN. Pierwszy mecz na nowej nawierzchni rozegrany zostanie w drugi weekend sierpnia, gdy Podbeskidzie podejmie Lechią Gdańsk.

bb