Bezwzględne więzienie dla byłego dyrektora bielskiej instytucji. Tomasz M. musi oddać ponad 200 tys. zł
Wyrok dziesięciu miesięcy bezwzględnego więzienia i obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej Studiu Filmów Rysunkowych w kwocie ponad 200 tysięcy złotych - to wyrok dla byłego dyrektora instytucji Tomasza M. Po blisko czterech latach postępowania dziś wyrok ogłosił Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej. Jest nieprawomocny.
Prokuratura domagała się roku bezwzlędnego więzienia i obowiązku naprawienia szkody. Wyrok ogłoszony przez sędzie Kamilę Szeląg-Krupę jest tylko nieznacznie łagodniejszy od wniosku oskarżyciela publicznego. Ani oskarżonego Tomasza M., ani jego obrońcy nie było na sali sądowej, gdyogłaszano wyrok.
W maju minęły cztery lata od momentu skierowania przez prokuraturę aktu oskarżenia wobec Tomasza M. Samo postępowanie ruszyło z wielomiesięcznym opóźnieniem. Oskarżony wielokrotnie składał wnioski o odroczenie rozpraw, powołując się na stan zdrowia lub dokonując zmian obrońców.
Wyrok dotyczy zdarzeń z przełomu 2020 i 2021 roku, kiedy to Tomasz M., powołany na stanowisko przez ministra kultury Piotra Glińskiego, wydał dyspozycję opłacenia faktur na łączną kwotę ponad 200 tysięcy złotych za tłumaczenia bajek. Jak ustalili śledczy, usługi te nigdy nie zostały zrealizowane, a podmiot, który miał się nimi zająć, w rzeczywistości zajmował się handlem wyrobami tytoniowymi oraz alkoholem.
W trakcie procesu przesłuchano wielu świadków, którzy opisywali styl zarządzania Tomasza M. Wśród zeznających byli pracownicy wytwórni, w tym Przemysław Gucwa, który złożył zawiadomienie do prokuratury. Świadkiem w procesie była także pracownica ambasady Armenii w Polsce, a w ostatnich tygodniach swoje zeznania składał również cudzoziemiec, któremu Tomasz M. zlecił usługi tłumaczenia bajek.
Choć na samym początku procesu oskarżony zeznawał, że jego działania były konsultowane z resortem kultury, żadna ze stron nie zdecydowała się na powołanie w charakterze świadka byłego ministra Glińskiego.
bak
Oceń artykuł:
126 9