Spokojne świętowanie początku lata w Zabrzegu zostało brutalnie przerwane przez bójkę. Nagrania z zajścia, na których widać atak na dwóch mężczyzn siedzących pod namiotem krążą po mediach społeczniościowych, a na jaw wyszły nowe okoliczności, bo całe zajście miało podłoże pseudokibicowskie. Zaatakowany mężczyzna nie złożył zawiadomienia wobec naruszenia jego nietykalności cielesnej, ale materiał dowodowy analizuje specjalna komórka bielskiej policji zajmująca się pseudokibicami.

Do regularnej bójki doszło w sobotni wieczór podczas Pikniku Zabrzeskiego, w trakcie koncertu Kordiana. Na oczach kilkudziesięciu osób skonfrontowała się grupa kilkunastu osób, a o sprawie jako pierwszy poinformowal portal czecho.pl. Jak się okazuje, cała sprawa ma podłoże pseudokibicowskie.

Z pojawiających się w sieci relacji wynika, że za atakiem stoją osoby określające się mianami kibiców klubu z Czechowic-Dziedzice, który jest fan clubem BKS Stal. Grupa ta miała zaatakować kibiców Podbeskidzia.

Na miejscu interweniowała policja, ale zaatakowany mężczyzna, wobec którego doszło do naruszenia nietykalności cielesnej nie złożył zawiadomienia - mówi mł. asp. Kamil Kumorek, zastępujący oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Czyn taki ścigany jest z oskarżenia prawatnego.

Mimo braku formalnego zawiadomienia sprawa nie została zignorowana przez służby. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że komórka ds. pseudokibiców, działająca od lat w strukturach Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, prowadzi szczegółową analizę zajścia. Funkcjonariusze sprawdzają materiały dowodowe, aby ustalić tożsamość agresorów i ocenić możliwość wszczęcia postępowania z innego paragrafu.

bak