Jak brzmią drzewa? Niezwykła trasa brytyjskiego kompozytora zahaczyła o Bielsko-Białą - foto
Brytyjski eksperymentujący kompozytor i pianista Graham Fitkin przyjechał niedawno do Bielska-Białej na rowerze. Pospacerował po Parku Włókniarzy wsłuchując się w dźwięki drzew, zagrał koncert na zamku książąt Sułkowskich i ruszył w dalszą rowerowo-ekologiczno-muzyczną podróż. Zatrzymał się u nas nieprzypadkowo.
63-letni artysta, głęboko zainteresowany ekologią, realizuje swój najnowszy projekt „Treeline” odwiedzając tereny leśne od Rumunii po Wielką Brytanię. Trasa licząca 4 tys. km, prowadzi przez 10 państw. Projekt, w ramach którego muzyk daje 20 koncertów, poświęcony jest nie tylko drzewom i lasom o które należy dbać, bo ich znaczenie, w tym wpływ na klimat, jest ogromne. Drugi cel to wzmacnianie więzi między lokalnymi społecznościami a ich naturalnym otoczeniem w sposób inny, niż można by się spodziewać.
Bo - jak mówi Fitkin - wszyscy wiemy jak wygląda drzewo, ale czy wiemy jak brzmi? Aby się tego dowiedzieć, lokalne społeczności angażowane są w działania twórcze, poprzedzające przyjazd i koncert artysty. W Bielsku-Białej zorganizowano je w ubiegłym roku, włączając „Treeline” do projektu „Ożywianie kultury w przestrzeniach miejskich” w ramach unijnego programu URBACT IV, w którym miasto uczestniczy.
Jak informuje koordynatorka projektu Kinga Czernek, przeprowadzono warsztaty online z Fitkinem, a następnie spacery po Cygańskim Lesie i Parku Włókniarzy. Tworzyli rysunkowe i fotograficzne portrety drzew wyróżniających się historią lub kształtem, smartfonami nagrywali ich dźwięki, a wszystko to przekazali kompozytorowi. Bielszczanie stali się w ten sposób współtwórcami projektu „Treeline”.
Fitkin będąc w mieście też wybrał się do Parku Włókniarzy. Wbijał mikroigły połączone z rejestratorem i słuchawkami w podłoże drzew, by wsłuchać się w ich „mowę” oraz uzupełnić tymi dźwiękami nagrania, które następnie wplótł keyscannerem w swą fortepianową kompozycję zaprezentowaną na zamku.
Był to jego jedyny koncert w Polsce. Towarzyszył otwarciu 6. Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych. Graham Fitkin przyjechał do nas ze słowackiej Żyliny, a następnego dnia znów wsiadł na rower, by dotrzeć do Broumova w Czechach, gdzie miał kolejny przystanek swej muzyczno-ekologicznej podróży, w której towarzyszy mu jadąca samochodem szkocka harfistka Ruth Wall, producentka całego przedsięwzięcia.
zn
Zdjęcia: Lucyna Reszka/Galeria Bielska BWA oraz Kinga Czernek/Urząd Miejski w Bielsku-Białej

Oceń artykuł:
17 5