Hala pod Dębowcem przeszła swój wielki test akustyczny, a werdykt Zbigniewa Preisnera jest jednoznaczny - obiekt brzmi doskonale. Sobotni finał Preisner Scoring Competition potwierdził potencjał tego miejsca, gromadząc blisko 3,5 tysiąca widzów, którzy podziwiali występy międzynarodowej czołówki młodych kompozytorów. Zwyciężyła młoda i utalentowana studentka medycyny Zofia Michałowicz. 

Pianistka, łącząca pasję do muzyki ze studiowaniem medycyny na UKSW w Warszawie, przekonała międzynarodowe jury swoim kunsztem, zdobywając nagrodę główną. Podczas ogłaszania werdyktu światowej sławy kompozytor Zbigniew Preisner zwrócił się do uczestników, doceniając ich wysiłek.

- Tak to jest na takich konkursach, ktoś wygrywa, a ktoś niekoniecznie. Ale pamiętajcie, że wszyscy wygraliście, bo wzięliście udział, napisaliście muzykę. Decyzją jury konkurs wygrała Zofia Michałowicz – ogłosił Preisner i wręczył laureatce dyplom. Potem na jej ręce trafił czek na kwotę 25 tys. euro.

O wyborze laureatki zdecydowało międzynarodowe jury pod przewodnictwem Preisnera, w składzie którego znaleźli się: Lisa Gerrard, Fernando Trueba, Michel Duval, Matthew Sweet, Marek Niedźwiecki, Radosław Pujanek i Jacek Obstarczyk. Do finałowej dziesiątki zakwalifikowali się kompozytorzy z Polski, Niemiec, Iranu czy Węgier, których przesłuchania odbyły się w środę i czwartek w Bielskim Centrum Kultury.

Druga część wieczoru należała już do gospodarza wydarzenia - kompozycje Preisnera zabrzmiały w wykonaniu orkiestry symfonicznej, która podczas koncertu wystąpiła pod dyrekcją Karola Szwecha.

Na scenie wystąpili znakomici artyści: Lisa Gerrard, Edyta Krzemień, Radosław Pujanek, Marta Mogielnicka, Jerzy Główczewski, Paweł Tomaszewski, Konrad Mastyło, Jakub Szczygieł, John Parricelli, Dominik Wania oraz Zespół Śpiewaków Miasta Katowice „Camerata Silesia” pod kierownictwem Anny Szostak.

Wydarzenie ostatecznie ucięło wszelkie wątpliwości dotyczące możliwości technicznych obiektu. Przed koncertem pojawiały się obawy o akustykę hali, ale okazały się one całkowicie bezpodstawne. Wysoki poziom dźwięku docenił sam maestro. Wieńcząc koncert, Preisner przekazał publiczności, że mamy piękną halę, która pięknie gra, co ucina dyskusje na temat możliwości organizacji w niej wydarzeń muzycznych.

bb

Zdjęcia: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej