Prezydent zatwierdził podział 12 milionów złotych dotacji, które trafią do bielskich klubów sportowych. Środki te są kluczowe dla funkcjonowania drużyn, od piłki nożnej po brydż sportowy, pokrywając koszty kontraktów zawodników, kadry szkoleniowej oraz organizację zawodów. Największym beneficjentem jest Podbeskidzie.

Pierwszoligowy klub piłkarski otrzymał na drugą połowę roku 4,1 mln zł dotacji, co w połączeniu ze środkami na pierwszą połowę roku oraz dokapitalizowaniem spółki da sumę około 10 mln zł w całym roku.

Kolejny na liście dotacji jest drugoligowy Rekord - 2,1 mln zł, siatkarze BBTS - 1,8 mln zł i siatkarki BKS - 1,7 mln zł. Na pomniejsze kwoty może liczyć także m.in. futsalowy zespół Rekordu - 600 tys. zł, Beskidzki Klub Tenisowy, w którym trenuje Maja Chwalińska - 480 tys. zł, a koszykarze Basket Hills otrzymali 200 tys. zł. W zestawieniu debiutuje futsalowy zespół BKS Stal - 30 tys. zł. Łącznie dotację otrzymało 17 klubów.

Nabór ogłoszono w ostatnich dniach maja, a termin składania wniosków upłynął już 8 czerwca. Aplikować o pieniądze mogły kluby z Bielska-Białej, które i nie prowadzą działalności nastawionej na zysk.

Aby myśleć o uzyskaniu miejskiej dotacji, kluby muszą uczestniczyć we współzawodnictwie sportowym na szczeblu co najmniej drugiej ligi organizowanym przez związek sportowy. Dotacja pozwala sfinansować zakupsprzętu, pokrycie kosztów organizacji zawodów czy wyjazdów. Pieniądze można także przeznaczyć na obozy treningowe, ale w głownej mierze pokrywają kontrakty zawodników i kadry szkoleniowej.

bak