Prawomocnie skazany został mieszkaniec Bielska-Białej, który znieważył dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg, porównując go do członka nazistowskiej policji. Wszystko zaczęło się od sporu o karę za... brak biletu parkingowego. Zamiast zapłacić jedynie opłatę dodatkową w wysokości 150 zł, skazany musi dodatkowo zapłacić 3 500 zł grzywny, w tym nawiązkę na rzecz znieważonego funkcjonariusza publicznego. Patryk Owcarz, dyrektor MZD, zapowiedział, że pieniądze przekaże na cele charytatywne.

Incydent miał miejsce w ubiegłym roku. Mężczyzna otrzymał z MZD wezwanie do zapłaty opłaty dodatkowej, po tym jak zaparkował w strefie płatnego parkowania, ale nie uiścił opłaty. Swoją frustrację z tego faktu wyładował w serii wulgarnych wiadomości kierowanych do MZD i bezpośrednio pod adresem dyrektora.

Seria wulgarnych wiadomości

Urzędnik sprawę potraktował poważnie i w związku z otrzymanymi wyzwiskami pod swoim adresem skierował zawiadomienie do prokuratury. Śledczy nie mieli zbyt dużo pracy, bo mężczyzna w obraźliwej korespondencji powoływał się na numer sprawy, która wywołała w nim także duże pokłady frustracji.

Po kilku miesiącach prokurator postawił mężczyznie zarzuty o znieważenie funkcjonariusza publicznego, a następnie skierował wobec niego akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej.

Proces ruszył początkiem tego roku i choć w jego trakcie autor obraźliwej koresponencji miał wyrazić skruchę, to nie mógł liczyć na pobłażliwość. Podstawą ogłoszenia wyroku skazującego stała się treść wiadomości, ale również nazwa adresu e-mailowego, z którego korzystał Bielszczanin.

Nawiązka trafi na cele społeczne

Mężczyzna założył go specjalnie do tego celu i przeinaczył w nim imię i nazwisko szefa MZD, porównując go do... funkcjonariusza zbrodniczej, nazistowskiej organizacji, której wydźwięk ma negatywny charakter.

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej pod koniec maja ogłosił wyrok i uznał, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu. W uzasadnieniu wskazano, że był świadomy swoich działań, a założony adres e-mail stanowił rodzaj dodatkowej kpiny ze strony oskarżonego. Bielszczanin za znieważenie funkcjonariusza publicznego, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, będzie musiał zapłacić grzywnę w kwocie 2 500 zł oraz zapłacić nawiązkę w kwocie 1 000 zł na rzecz pokrzywdzonego dyrektora MZD. 

W ostatnich dniach wyrok pierwszej instancji stał się prawomocny, bo żadna ze stron nie wnioskowała o jego uzasadnienie. - Pieniądze te przekażę na cel charytatywny - deklaruje dyrektor Patryk Owcarz. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]