„Muzyk” w centrum jazzowego święta. Szef Zadymki padł na kolana w geście podziękowania - foto
W czwartek wystartowała letnia 28. Bielska Zadymka Jazzowa - Orlen Jazz Festival. Potrwa do niedzieli. Letnia część tego wydarzenia rozpoczęła się nieprzypadkowo w okazałej sali koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. „Muzyk” obchodzi bowiem 80-lecie, a bez jego wychowanków nie byłoby jazzowego festiwalu.
Podkreślił to dobitnie Jerzy Batycki, klęcząc na estradzie z bukietem kwiatów przed dyrektorką „Muzyka” Barbarą Cybulską-Konsek. Szef Zadymki przypomniał, że 30 lat temu utworzone stowarzyszenie Sztuka Teatr nie poszło w kierunku twórczości aktorskiej. Zdominowali je absolwenci „Muzyka” i w efekcie narodził się pomysł zorganizowania cyklicznej imprezy jazzowej, która przerodziła się w festiwal o światowym zasięgu, a współpraca ze Szkołą Muzyczną i jej absolwentami jest jego ważnym, stałym elementem.
Udowodnił to czwartkowy jazzowy koncert inaugurujący obchody 80-lecia i rozpoczynający letnią odsłonę 28. Zadymki. Zagrały aż dwie orkiestry. Szkolny Big-Band, złożony z uczniów poprowadził Tomasz Janusz, który opiekuje się tą formacją na co dzień. Zabrzmiały bardzo sprawnie zagrane standardy, a także efektownie zaaranżowana przez Piotra Matusika „Dolina”, ludowa melodia ze Śląska Cieszyńskiego.
Dwie pozostałe części koncertu wypełnił Big-Band All Stars, czyli gwiazdy szkoły. Na estradzie pojawiły się dobrze znani wykonawcy jazzu i muzyki rozrywkowej, m.in. perkusista Kazimierz Jonkisz, kontrabasista Adam Cegielski, bracia Paweł i Łukasz Golcowie, a dyrygowali Tadeusz Janiak i Andrzej Zubek.
Pierwszy z nich w latach 90. XX wieku założył szkolny big-band i przez wiele lat go prowadził. Natomiast Zubek - pianista, dyrygent, aranżer, pedagog będąc w latach 60. uczniem „Muzyka” założył tam pierwszy w historii tej szkoły zespół jazzowy, który stał się w 1967 roku rewelacją festiwalu „Jazz Nad Odrą”.
Z zespołem zaśpiewały gwiazdy wokalistyki (oczywiście także wywodzące się z bielskiego „Muzyka”) - Beata Przybytek i Wojciech Myrczek, a także kolejny młody talent Weronika Cieślik. Po tym wieczorze pełnym wspomnień, wzruszeń i znakomicie zagranej muzyki, głównie melodyjnej jazzowej klasyki, Zadymka zmienia muzyczny klimat, zapraszając na wyjazd specjalnym pociągiem do czechowickiej Browarii, gdzie dominować będzie okołojazzowy, taneczny hip-hop w wykonaniu angielskiego zespołu Renegade Brass Band.
W sobotę można się będzie zrelaksować i wyciszyć słuchając zespołu Michała Barańskiego tworzącego niezwykłe hindusko-polsko-jazzowe klimaty. A w niedzielę Zadymka totalnie ożywi miasto. Wyjdzie bowiem od rana w plener. Zaprasza na śniadanie na Dębowcu, a po południu na wesołą Paradę Nowoorleańską.
zn
Oceń artykuł:
26 6