Liczniki na skrzyżowaniach rozładują korki? Radny oczekuje pilotażu na bielskich drogach - foto
Czy bielskie skrzyżowania doczekają się liczników odliczających czas do zmiany świateł? Radny Michał Guzdek skierował do prezydenta Bielska-Białej pismo, w którym wnioskuje o przeprowadzenie analizy technicznej i uruchomienie programu pilotażowego, wskazując na pozytywne doświadczenia innych miast, w tym Szczecina.
Radny PiS swój wniosek uzasadnia wydłużającym się czasem przejazdu, szczególnie w godzinach szczytu. - Pomimo wdrożenia nowoczesnych rozwiązań w zakresie zarządzania ruchem, wielu kierowców nadal wskazuje na trudności w sprawnym przemieszczaniu się przez główne ciągi komunikacyjne, szczególnie w godzinach szczytu - pisze Michał Gudzek. Dotyczy to m.in. ulic Warszawskiej, Partyzantów, Bora-Komorowskiego, Cieszyńskiej, Żywieckiej czy al. gen. Andersa, gdzie codziennie tworzą się zatory.
W swojej interpelacji radny przypomniał, że w 2015 roku podobny postulat złożyła była radna Agnieszka Goroń-Komor, jednak wówczas władze miasta uznały takie rozwiązanie za ograniczone lub niemożliwe do wdrożenia ze względu na adaptacyjny charakter inteligentnego systemu zarządzania ruchem.
Radny opozycji wskazuje, że w ciągu dekady nastąpił postęp technologiczny. W przykład Szczecina pokazuje, że można połączyć system ITS z licznikami. - Dzięki odpowiedniej integracji systemów kierowcy otrzymują informacje o czasie pozostałym do zmiany sygnału, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich funkcji dynamicznego zarządzania ruchem. Co istotne, rozwiązanie to nie doprowadziło do rezygnacji z inteligentnego sterowania ruchem, lecz stało się jego uzupełnieniem - wskazuje Michał Guzdek.
W jego ocenie wdrożenie podobnego rozwiązania na wybranych skrzyżowaniach Bielska-Białej mogłoby przynieść szereg korzyści. - Kierowcy otrzymywaliby czytelną informację o czasie pozostałym do zmiany sygnału, co pozwalałoby im lepiej przygotować się do ruszenia lub zatrzymania pojazdu. W praktyce mogłoby to ograniczyć zjawisko opóźnionego ruszania pierwszych pojazdów po zapaleniu się światła zielonego, które w skali dnia powoduje utratę znacznej części przepustowości skrzyżowań.
Michał Guzdek zwrócił się do prezydenta z pytaniami, które mają wyjaśnić, czy MZD analizowało rozwiązania z innych regionów, czy system ITS pozwala na taką integrację oraz jakie byłyby koszty pilotażu.
Jakie będzie stanowisko władz Bielska-Białej? Prezydent ma 14 dni na udzielenie pisemnej odpowiedzi.
bb
Oceń artykuł:
56 17
Szczególnie przy sarnim stoku byś widział ile masz a nie niepewnie jechał czy zdążysz a jak nie fotka za pinceta
Od Merkury aż po Gemini było by świetnie
WRD stoi co najwyżej koło starej giełdy, w centrum ich nie uświadczysz a operatorzy kamer prędkości nie sprawdzają. Tak więc jeżdżąc przez centrum nawet nie musisz używać żadnych argumentów.