Dziś rano służby interweniowały przy ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej, gdzie mieści się szkoła. Według zgłoszenia w budnku miało dojść do rozpylania gazu drażniącego. Na miejscu jest załoga ratownictwa medycznego, a chłopak w wieku ok. 15 lat trafił do szpitala. Ustaleniem okoliczności zdarzenia zajmuje się policja.

Do zdarzenia doszło krótko po godz. 8.00. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że w budynku miało dojść do rozpylenia substancji drażniącej. Na miejsce skierowano zastępy z JRG-1 oraz OSP Komorowice Krakowskie.

Ratownicy na miejscu prowadzili rozpoznanie, mające na celu ustalenie dokładnego charakteru niebezpieczeństwa oraz wyeliminowanie ryzyka dla osób przebywających w obiekcie. Z budynku, jeszcze przed dotarciem pierwszych służb ratunkowych, profilaktycznie ewakuowano około 70 uczniów.

Jak przekazano nam w Komendzie Miejskiej PSP w Bielsku-Białej, pomieszczenia przewietrzono przy użyciu wentylatora. Jedna osoba wymagała interwencji medycznej i została przebadana przez załogą ratownictwa medycznego. To chłopak w wieku ok. 15 lat, decyzją ratowników trafił do szpitala -  informuje mł. bryg. Patrycja Pokrzywa. Jego życiu nic nie zagraża, ale profilaktycznie został skierowany na dalsze badania.

Na miejscu działania prowadzi policja. W budynku najprawdopodobniej rozpylono gaz pieprzowy.

bak

Zdjęcie: OSP Komorowice Krakowskie