Po niepowodzeniu obywatelskiej próby wprowadzenia ograniczeń w handlu alkoholem w godzinach nocnych, prezydent Jarosław Klimaszewski przejmuje inicjatywe. We wtorek do bielskich radnych trafił projekt uchwały, który rozpoczyna długą ścieżkę legislacyjną procesu. Zgodnie z przedstawionym projektem, zakaz miałby objąć obszar całego Bielska-Białej, a alkoholu nie można byłoby sprzedawać w godzinach 22.00 - 6.00. Przepisy miałby wejść w życie za niespełna pół roku - od 1 grudnia.

Decyzja o wystąpieniu z inicjatywą uchwałodawczą przez prezydenta to następstwo fiaska obywatelskiej inicjatywy w tej sprawie. W marcu do Biura Rady Miejskiej trafił projekt w sprawie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu za którym stali działacze Partii Razem. Zebrali oni ponad 360 podpisów i złożyli projekt w Ratuszu. Zgodnie z ustawą pomysł nocnej prohibicji został skierowany do konsultacji z Radami Osiedli.

Nie kupisz w sklepie, ale wypijesz w restauracji

Niedługo później obywatelski projekt został jednak wycofany z obowiązkowych konsultacji. Z jakiego powodu? - Z uwagi na braki formalne. Po weryfikacji ustalono, że liczba prawidłowo złożonych podpisów była niższa niż wymagane 300 - przekazano nam w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej.

Równocześnie prezydent zapytał o zdanie Bielszczan. W trwającej przez cały maj ankiecie zagłosowało 1356 osób - aż 70,57 proc. głosujących wyraziło poparcie dla tego rozwiązania. Przeciwnych restrykcjom było 28,76 proc. Bielszczan, natomiast 0,66 proc. nie miało zdania. Te dane najwyraźniej przekonały Jarosława Klimaszewskiego, że pomysł nocnego zakazu sprzedaży alkoholu warto wprowadzić w całym mieście.

We wtorek do radnych trafił projekt uchwały, która rozpoczyna ścieżkę legislacyjną wprowadzenia zakazu i ma na celu zasięgnięcie opinii Rad Osiedli. - Zasięgnięcie opinii ma charakter obligatoryjny - czytamy.

Z dokumentu przygotowanego z inicjatywy prezydenta Klimaszewskiego wynika, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego Bielska-Białej miałby wejść w życie od 1 grudnia. Obowiązywałby w godzinach 22.00 - 6.00. Dotyczyłby sklepów czy stacji benzynowych, ale nie lokali gastronomicznych. 

Zakaz wejdzie w życie od 1 grudnia?

Ostateczna decyzja, by wprowadzić nocny zakaz sprzedaży alkoholu należeć będzie do Rady Miejskiej Bielska-Białej, w której większość posiada prezydent. To bielscy radni, po analizie wyników konsultacji oraz ewentualnych skutków społecznych i gospodarczych, zdecydują - lub nie - o wprowadzeniu zakazu.

- Właściwa uchwała będzie przedłożona na sesję w sierpniu po przeprowadzeniu wymaganych konsultacji społecznych, zasięgnięciu opinii rad osiedli i dowódcy garnizonu - przekazano nam w Ratuszu.

Od 2023 roku nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje na osiedlu Górne Przedmieście, a od jesieni ubiegłego roku również na osiedlach Mieszka I oraz w Białej Wschód (obejmującej centrum). Na podobne restrykcje decyduje się coraz więcej miasta. Nocny zakaz sprzedaży napojów alkoholowych obowiązuje od kilku lat m.in. w Krakowie, a w ostatnim czasie został wprowadzony w Warszawie czy Lublinie.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]