Ponad trzy promile wydmuchał pijany rekordzista weekendu na terenie powiatu bielskiego. 45-latek wsiadł za kierownicę mimo cofniętych uprawnień i z aktywnym zakazem. Wkrótce mężczyzna za swój czyn odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.

Interwencja miała miejsce na ul. Bukowskiej w Czańcu. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 45-letniego kierowcę Volkswagena. Badanie alkomatem przyniosło wynik ponad trzech promili alkoholu.

Stan upojenia to nie jedyny problem zatrzymanego. Mężczyzna posiadał wcześniej zatrzymane uprawnienia do prowadzenia pojazdów, a dodatkowo ciążył na nim aktualny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. 45-latek odpowie za swoje bezmyślne zachowanie przed wymiarem sprawiedliwości.

Do drugiego zdarzenia doszło na ul. Żywieckiej w Rybarzowicach. Policjanci wyeliminowali z ruchu 34-letnią kobietę kierującą Hondą. Choć posiadała ona uprawnienia do kierowania, badanie na zawartość alkoholu wykazało ponad dwa promile w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy.

Skrajna nieodpowiedzialność naraża życie innych Postawa obu zatrzymanych osób jest przykładem skrajnej lekkomyślności. Wsiadając za kierownicę po spożyciu alkoholu, kierujący nie tylko łamią prawo, ale przede wszystkim drastycznie ograniczają swoją zdolność do właściwej oceny sytuacji na drodze. Wydłużony czas reakcji oraz brak kontroli nad prowadzonym pojazdem w stanie nietrzeźwości to najczęstsze przyczyny tragicznych w skutkach wypadków, których można było uniknąć, zachowując trzeźwość i rozsądek.

bb