Edyta Lewandowska, biegaczka górska i ultramaratonka, dołożyła do swojej imponującej kolekcji trofeów kolejne zwycięstwo. Zawodniczka z Bielska-Białej okazała się bezkonkurencyjna podczas Małopolskiego Maratonu Górskiego, który odbył się w weekend w ramach Zawojskiego Festiwalu Biegowego.

Na wymagającej trasie o długości 42,9 km Lewandowska zameldowała się na mecie jako pierwsza wśród kobiet, uzyskując czas 5:02:57. Rywalizacja toczyła się w malowniczym, a zarazem niezwykle trudnym terenie Beskidów. Uczestnicy maratonu musieli zmierzyć się z sumą przewyższeń przekraczającą 2000 metrów.

Trasa prowadziła przez masyw Babiej Góry, teren Babiogórskiego Parku Narodowego, Pasmo Policy oraz Mosorny Groń. Najwyższy punkt zmagań wyznaczono na szczycie Diablaka, położonym na wysokości 1725 m n.p.m., co stanowiło poważny sprawdzian wytrzymałości dla wszystkich startujących.

- To był piękny, ale bardzo wymagający bieg. Babia Góra zawsze uczy pokory. Cieszę się, że mogłam tu wystartować, poczuć atmosferę Zawoi i wygrać w miejscu tak mocno związanym z biegami górskimi. Dla mnie każdy taki start to nie tylko rywalizacja, ale też spotkanie z ludźmi, górami i własnymi granicami - mówi.

Zwycięstwo w Zawoi to potwierdzenie wysokiej formy. Lewandowska od lat zajmuje czołowe miejsca w krajowych i światowych zestawieniach. Jej kariera obejmuje dziewięć złotych medali mistrzostw Polski oraz historyczne, jedyne w swoim rodzaju zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Brazil 135 Ultramarathon.

Zaledwie dwa miesiące temu Lewandowska wywalczyła indywidualnie srebrny medal oraz złoto w drużynie podczas mistrzostw świata w biegu 48-godzinnym, które rozegrano we włoskim Ciniselo Balsamo.

bb