Kolejna wielka mobilizacja dla Kazika. Setki ochotników z całej Polski zdobyło Skrzyczne - foto i film
Beskidzkie szlaki po raz kolejny stały się świadkiem niezwykłej mobilizacji ludzi o wielkich sercach. W sobotę kilkuset uczestników, w tym bardzo liczna grupa strażaków z całej Polski, wyruszyło na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - Skrzyczne. Celem górskiej wyprawy była walka o zdrowie i przyszłość małego Kazika z Bystrej.
Każdy krok na stromym szlaku był wyrazem wsparcia dla chłopca. Wśród uczestników wydarzenia najliczniejszą grupę stanowili druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy po raz kolejny udowodnili, że strażacka solidarność nie ogranicza się wyłącznie do działań ratowniczych w sytuacjach zagrożenia.
- Cieszymy się, że mogliśmy dołożyć swoją cegiełkę i wspólnie pokazać, że strażacka solidarność nie kończy się na działaniach ratowniczych. Razem możemy więcej! - informuje OSP Dąbrówka Mała.
- Dwóch druhów z naszej jednostki wzięło udział w charytatywnym wejściu na Skrzyczne. Każdy krok na górskim szlaku miał dziś jeden cel - wesprzeć Kazika w jego walce o zdrowie. Jesteśmy dumni, że nasi druhowie dołożyli swoją cegiełkę do tej pięknej inicjatywy. To był marsz pełen nadziei, solidarności i wiary w to, że wspólnymi siłami można zdziałać naprawdę wiele - to post OSP Góra z gminy Miedźna.
- Nie było łatwo, ale daliśmy radę - Kaziu dla Ciebie. Pogoda, jak tata Kazia powiedział, na zamówienie, widoki zapierające dech w piersiach - piszą druhowie reprezentujący OSP Smólnik. Byli też strażacy z OSP Dmenin oraz OSP Dąbrówka z powiatu radomszczańskiego czy z Ligoty Małej z gminy Oleśnica Śląska.
W wycieczce na Skrzyczne nie zabrakło reprezentantów Bielska-Białej i powiatu bielskiego. Liczną grupę stanowili druhowie, w tym młodzieżowa drużyna pożarnicza, reprezentująca OSP Godziszka.
Kazik ma zdiagnozowaną bardzo rzadką chorobę - dystrofię mięśniową Duchenne'a. Ma ona podłoże genetyczne, dotyka głównie chłopców i powoduje postępujący i nieodwracalny zanik mięśni.
Od ponad dwóch lat w USA dopuszczona została do użytku terapia, która zatrzymuje postęp choroby. Lek nie jest refundowany, a jego koszt to ponad 15 milionów złotych. W tym celu trwa zbiórka dla Kazika - wpłacić można TUTAJ. Akcje można śledzić na profilach FB - „Kazik kontra DMD” i „Licytacje dla KAZIKA”.
bb
Zdjęcie główne: OSP Godziszka, zdjęcie ze szczytu: OSP Smólnik

Oceń artykuł:
35 2