Spokój w bielskich sądach nie został zakłócony przez żadne zagrożenie, a widok wozów strażackich przed budynkami był elementem zaplanowanych ćwiczeń. W piątek przed południem służby pojawiły się przy ulicy Mickiewicza, a dwie godziny później działania przeniosły się na ulicę Bogusławskiego. Były to próbne ewakuacje.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce po godz. 11.00 przy ul. Mickiewicza Bielsku-Białej. - Strażacy z wykorzystaniem drabiny mechanicznej prowadzą działania w budynku sądu - informował mieszkaniec.

Dwie godziny później otrzymaliśmy kolejny sygnał, tym razem o tym, że zastępy straży pożarnej, z rozwiniętymi liniami gaśniczymi, stoją przed budynkiem sądu, ale w budynku przy ulicy Bogusławskiego.

- Nie wygląda jak kolejny fałszywy alarm - informował mieszkaniec osiedla Złote Łany.

Jak przekazał nam asp. sztab. Mateusz Pietrzyk, działania przy ulicy Mickiewicza była ewakuacją próbną. Później podobne działanie realizowane były także w budynku sądu przy ulicy Bogusławskiego.

Takie działania mają na celu zweryfikowanie sprawności systemów ewakuacyjnych i przećwiczenie procedur bezpieczeństwa z udziałem osób przebywających wewnątrz obiektów. Pozwala to na sprawdzenie, czy systemy ostrzegawcze i drogi ucieczki funkcjonują prawidłowo w razie rzeczywistego zagrożenia.

bb