Tragedia na lotnisku. W wypadku szybowca zginęła 38-latka kursantka, instruktor w ciężkim stanie
Na lotnisku w Aleksandrowicach trwa akcja ratunkowa po wypadku z udziałem szybowca, w którym znajdowały się dwie osoby. Na miejscu działają dwie załogi ratownictwa medycznego, zastępy straży pożarnej i policja. Kilkadziesiąt minut później na miejscu lądował LPR. Jedna osoba nie żyje, druga jest w ciężkim stanie.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 19.05 podczas lotu szkoleniowego. Z relacji świadków wynika, że szybowiec runął z wysokości kilkudziesięciu metrów po tym, jak odczepiona lub zerwana została holująca go lina. W szybowcu znajdowały się dwie osoby - ucząca się 38-letnia kobieta i instruktor w wieku 57 lat.
Na miejscu pojawiły się dwie załogi ratownictwa medycznego oraz zastępy straży pożarnej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ranna kobieta była reanimowana. Chwilę przed godz. 20.00 na miejscu lądował LPR. Ratownik 6 po dyspozycji lotu do Bielska-Białej, został zawrócony do bazy w Krakowie, gdy był już nad Wadowicami. Następnie ponownie został skierowany na lotnisko w Aleksandrowicach.
W wypadku śmierć poniosła 38-letnia kobieta, co oficjalnie potwierdziła nam mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowa Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej. Instruktor w wieku 57 lat ambulansem został przetransportowany do Szpitala Wojewódzkiego. Jego stan określany jest jako ciężki.
- Na miejscu działania prowadzi policja pod nadzorem prokuratora. Obecni są także technicy oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpiecza materiał dowodowy - przekazał nam kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Teren po zmroku oświetlają strażacy.
Jak informuje prokurator Małgorzata Moś-Brachowska, na miejscu wypadku obecnych było dwóch prokuratorów - dyżurny i szef Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe, na której obszarze doszło do wypadku. - Zrobiono oględziny zwłok, nadal trwają oględziny miejsca zdarzenia z udziałem przedstawiciela Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych - przekazuje rzecznik bielskiej prokuratury.
Jeszcze dziś funkcjonariusze policji mają przesłuchać najważniejszych świadków zdarzenia. Trwa także zabezpieczenia innych istotnych dowodów w sprawie, które pozwolą ustalić okoliczności wypadku.
pbk
Oceń artykuł:
57 12