„Atrakcje” w środku nocy. Huk wystrzałów obudził część miasta, to pseudokibice Podbeskidzia - film
Niespokojna noc poprzedziła finałowe starcie barażowe z udziałem Podbeskidzia i Sandecji Nowy Sącz. Piłkarze gości, którzy zatrzymali się w hotelu Ibis, nie mogli liczyć na spokojny wypoczynek. W środku nocy przed hotelem odpalono pirotechnikę. Mieszkańcy części Bielska-Białej nie kryją oburzenia z powodu zachowania pseudokibiców Podbeskidzia, którzy już pochwaili się filmem ze zdarzenia.
Informacje o serii głośnych wystrzałów, do których doszło minionej nocy, dotarła do naszej redakcji minionej nocy. Do zdarzenia doszło około godziny 3.00, huk był słyszany na osiedlu Złote Łany, na Leszczynach czy w Mikuszowicach. - Ktoś urządził sobie w środku nocy pokaz fajerwerków. Kto wydał na to zgodę? - to jedna z wiadomości, która wpadła na naszą redakcyjną skrzynkę. Mieszkańcy są oburzeni.
W międzyczasie w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które wyjaśnia incydent. Do odpalenia materiałów pirotechnicznych doszło przed hotelem ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej. Film ma 30 sekund, widać na nim kanonadę wystrzałów oraz zbliżenie na klubowy autokar piłkarzy Sandecji Nowy Sącz.
Kto stoi za zdarzeniem? To pseudokibice Podbeskidzia, którzy szczycą się, że zapewnili atrakcje piłkarzom Sandecji podczas przedmeczowej nocowanki - tak brzmi opis do zamieszczonego nagrania.
Oczekujemy na stanowisko Sandecji w sprawie nocnego incydentu w Bielsku-Białej. Czynności w kierunku ustalenia sprawców zakłócania ciszy nocnej i popełnienia wykroczenia w postaci używania pirotechniki w miejscu publicznym bez wymaganej zgody prowadzi policja. Sprawcom grozi grzywna do 5000 zł.
bak
Oceń artykuł:
44 106