Mieszkańcy mają pomysł, radny składa interpelację. Czy pod obwodnicą powstanie nowa atrakcja? - foto
Teren pod wiaduktem, w pobliżu potoku Kamienickiego, zamieni się w pierwszy w Bielsku-Białej pumptruck? Pomysł zgłoszony przez środowisko rowerowe, zakłada przekształcenie zaniedbanego obszaru w atrakcyjne miejsce rekreacji dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych korzystających z rowerów, hulajnóg, rolek czy deskorolek.
Nowa, całoroczna atrakcja, mogłaby powstać w pobliżu skrzyżowania ul. Karpackiej i Kochanowskiego w Bielsku-Białej, pod wiaduktem zachodniej obwodnicy śródmieścia. Formalny wymiar pomysłowi w ostatnich dniach nadał Roman Matyja, który złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta.
- Miejsce pod wiaduktem od wielu lat pozostaje zdegradowane i niewykorzystane - wskazuje. - Dodatkowo rozprzestrzenia się tam rdestowiec, jedna z najbardziej inwazyjnych roślin występujących w Polsce. Roślina ta wypiera rodzime gatunki, utrudnia zagospodarowanie terenu i wymaga systematycznego usuwania.
Zdaniem radnego, warto zastanowić się, czy zamiast kolejnych lat zaniedbań nie stworzyć tam przestrzeni, która będzie służyć mieszkańcom przez cały rok. - Taka inwestycja mogłaby stać się jednym z pierwszych tego typu rozwiązań w Polsce i pokazać, że Bielsko-Biała potrafi w nowoczesny sposób wykorzystywać trudne i zaniedbane przestrzenie miejskie - pisze w interpelacji radny klubu Jarosława Klimaszewskiego.
Zgodnie z prawem, prezydent Bielska-Białej ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi na interpelację.
Już teraz pomysł zagospodarowania tego terenu na pumptruck można zgłosić w ramach tegorocznego naboru wniosków budżetu obywatelskiego. Na projekty ogólnomiejskie przewidziano kwotę 6,2 mln zł, a jeden projekt nie może przekracać połowy budżetu. Nabór wniosków rusza po długim weekendzie (więcej: Rekordowa pula czeka na pomysły mieszkańców. Nabór wniosków trwa do końca czerwca).
bak
Oceń artykuł:
71 13