Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek późnym wieczorem w centrum Bielska-Białej. 19-latek groził, że skoczy z mostu, jako pierwsi interweniowali świadkowe, którzy przekazali go w ręce policji. Został przewieziony na SOR, był nietrzeźwy.

Zgłoszenie do służb wpłynęło po godz. 21.30. Wynikało z niego, że na moście w ciągu ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej młody mężczyzna planuje skoczyć do koryta rzeki. Na miejscu zadysponowano policję, zastęp straży pożarnej oraz załogę ratownictwa medycznego. W rzeczywistości dramat rozgrywał się na moście w ciągu 11 Listopada obok pomnika Reksia. Jako pierwsi interweniowali świadkowie zdarzenia.

Jak relacjonują nam osoby będące na miejscu zdarzenia, po dotarciu na miejscu służb 19-latek został przekazany w ręcę policjantów, a następnie trafił pod opiekę załogi ratownictwa medycznego. Z uwagi na jego stan zdrowia oraz sytuację, podjęto decyzję o przewiezieniu go na Szpitalny Oddział Ratunkowy. 

Według nieoficjalnych ustaleń, 19-latek w trakcie zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu i był bardzo mocno pobudzony. Załodze ambulansu w drodze na SOR musiał asystować patrol policji.

bak