Zrzutka mieszkańców nic nie zmieni. Remont niezasadny, na budowę nowego układu nie ma kasy - foto
Czy mieszkańcy muszą czekać na docelową przebudowę drogi, zamiast doraźnych napraw? Władze Bielska-Białej odniosły się do propozycji współfinansowania remontu drogi w Kamienicy przez mieszkańców. I nie jest ona pozytywna.
Sprawa nabrała rozgłosu za sprawą interpelacji radnego Romana Matyi z klubu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Wcześniej, podczas spotkania Rady Osiedla Kamienica, mieszkańcy zadeklarowali wpłatę kwoty 50 tys. zł na remont około 200-metrowego odcinka ul. Łuczników w Bielsku-Białej.
W odpowiedzi wiceprezydent Przemysław Kamiński wskazał, że obecne możliwości finansowe Miejskiego Zarządu Dróg są bardzo mocno ograniczone. Priorytetem pozostaje kontynuacja inwestycji rozpoczętych w ubiegłych latach oraz tych, które uzyskały wsparcie ze źródeł zewnętrznych. Tych nie brakuje.
- Na terenie całego miasta równocześnie prowadzonych jest wiele robót drogowych oraz inwestycji infrastrukturalnych wymagających znacznych nakładów finansowych. W kontekście konieczności zabezpieczenia środków własnych na realizację kluczowych inwestycji współfinansowanych ze środków zewnętrznych, możliwości finansowania kolejnych zadań są obecnie bardzo ograniczone.
Wiceprezydent dodał, że dla odcinka ulicy Łuczników opracowana została dokumentacja obejmująca budowę nowego układu drogowego. Jego zdaniem, wykonywanie kosztownego remontu istniejącej nawierzchni należy uznać za niezasadne z punktu widzenia racjonalnego gospodarowania finansami.
bak
Oceń artykuł:
9 42