Czy wkrótce nie kupimy nocą alkoholu w całym Bielsku-Białej? Obecnie ograniczenia dotyczą tylko trzech bielskich osiedli, ale decyzja w sprawie rozszerzenia zakazu jest w rękach radnych. Uchwała w tej sprawie najprawdopodobniej trafi pod obrady w czerwcu, a jeszcze tylko dziś trwa ankieta w tej sprawie ogłoszona przez prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Zapytaliśmy mieszkańców, czy to dobra inicjatywa i faktyczny sposób na spokój, czy może nieuzasadnione ograniczanie swobód?

- Całkiem zakazać - mówi starszy mieszkaniec i dodaje, że po alkoholu ludzie rozrabiają. - Wydaje się, że byłoby to potrzebne. Potem śpią na ławkach - to głos Bielszczanki. Młody mężczyzna, który pracuje w sklepach czynnych również nocą popiera pomysł. - Poprawi to bezpieczeństwo na ulicach.

Inny spotkany mężczyzna jest przeciwko. - Odżyją w tych czasach tak zwane meliny. To zły pomysł. Każdy zakaz dla mnie jest zły. Od tego są służby porządkowe, by pilnowały porządku - argumentował. Mieszkanka zwracała uwagę, że kto będzie chciał wypić, ten kupi sobie wcześniej i zbyt wiele to nie zmieni.

Napotkana para z Warszawy zwracała uwagę, że taki zakaz wchodzi w stolicy. - Na osiedlach jest towarzystwo. Gdy nocą nie można kupić nie ma tych wypitych, agresywnych osób - mówiła.

To inicjatywa obywatelska

W marcu do Biura Rady Miejskiej trafił obywatelski projekt uchwały, który może wywrócić do góry nogami nocne życie w stolicy Podbeskidzia. Za inicjatywą stoi Partii Razem, która zebrała ponad 360 podpisów mieszkańców i oczekuje procedowania wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godz. 22.00-6.00. Zakaz obowiązywałby w sklepach czy na stacjach benzynowych, ale nie w lokalach gastronomicznych.

Obecnie nocna prohibicja w Bielsku-Białej obowiązuje na Górnym Przedmieściu, Mieszka I i Białej Wschód (obejmującej centrum). Rozszerzenie zakazu ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwo. Inicjatorzy wskazują na Kraków, gdzie nocna prohibicja pozwoliło znacząco zmniejszyć liczbę interwencji policji. Autorzy wniosku podkreślają również aspekt ekonomiczny, zwracając uwagę na ogromne koszty społeczne nadmiernego spożycia alkoholu. Z drugiej strony przeciwnicy podobnych regulacji często podnoszą kwestię swobody obywatelskiej i nieuchronnych strat dla lokalnych sklepów, a także tworzenie... melin. 

W związku z projektem uruchomiono ankietę na stronie Zapytaj Mieszkańca BB, gdzie Bielszczanie mogą wyrazić swoją opinię na temat ograniczenia sprzedaży alkoholu. Po wejściu na stronę ankiet zjedź w dół i podaj swój adres e‑mail i niezbędne zgody. Dopiero wtedy otrzymasz link do zapytanie.

Ankieta to jedno pytanie: „Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem ograniczeń godzin sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach (w tym stacjach paliw) na terenie całego miasta?”. Po wybraniu jednej z trzech odpowiedzi - „tak”, „nie” bądź „nie mam zdania”, otrzymujemy podziękowanie za udział.

bb