Trwają prace nad umową społeczną, która ma definitywnie zakończyć uciążliwości odorowe w Lipniku. Mieszkańcy i organizacje społeczne z Lipnika domagają się m.in. powołania rady społecznej monitorującej proces budowy biometanowni oraz deklaracji, że na terenie dzielnicy nie powstaje spalarnia śmieci oraz kolejna kwatera składowiska. Podpisanie dokumentu planowane jest w najbliższych tygodniach.

W minionym tygodniu odbyło się kolejne robocze spotkanie, w którym uczestniczył m.in. wiceprezydent Przemysław Kamiński, prezes spółki Marcin Szarek oraz jej dyrektor Piotr Prochot, okoliczne organizacje społeczne oraz przedstawiciele mieszkańców. Strony pracują nad tzw. umową społeczną.

- Dokument jest zbiorem kwestii i postulatów poruszanych przez mieszkańców podczas wielu spotkań, rozmów i konsultacji, które odbywały się w Lipniku na przestrzeni ponad roku. Głównym celem prowadzonych działań jest doprowadzenie do zakończenia uciążliwości odorowej, która od lat stanowi ogromny problem dla mieszkańców dzielnicy sąsiadującej z ZGO - informuje Stowarzyszenie Atmosfera.

Wśród postulatów Lipnika znalazły się m.in. gwarancje powołania rady społecznej monitorującej proces projektowania, budowy i eksploatacji biometanowni, okresowe badania odorowe wykonywane przez niezależne jednostki czy deklarację braku planów budowy spalarni i kolejnej kwatery na śmieci w Lipniku.

Prowadzenie rozmów ze społecznością Lipnika potwierdzono nam w ZGO - w rozmowach oprócz Stowarzyszenia Atmosfera uczestniczy także m.in. Stowarzyszenie Lipnik, przedstawiciele ROD Lipnik, które sąsiadują z terenem spółki czy szef Rady Osiedla Lipnik. Prokurent spółki Ewelina Zuziak przekazała nam, że ustalenie ostatecznej treści dokumentu i jego podpisanie planowane jest w najbliższych tygodniach.

bak